Z szacunkiem dla zdrowia

Dr Agnieszka Kalinowska od 20 lat pracuje jako lekarz stomatolog. Do zawodu podchodzi z ogromnym zaangażowaniem i pasją. W rozmowie z nami mówi, za co najbardziej sobie ceni stomatologię.

Pani doktor, wychowała się Pani w rodzinie lekarskiej. Wybór zawodu był oczywisty?

Nie do końca. Inspiracją dla mnie zawsze był tata, który jest internistą oraz lekarzem medycyny pracy. Zawsze ciężko pracował i służył pomocą pacjentom. Do dziś chętnie korzystam z Jego wiedzy. Natomiast ja skończyłam wydział stomatologiczny jak mama. Rodzice stwierdzili, że łatwiej mi będzie właśnie na stomatologii.

I jest łatwo?

Nie jest (śmiech). To również jest ciężka praca fizyczna.

Co najbardziej Pani lubi w zawodzie stomatologa?

Lubię chirurgię, w której dużo się dzieje, ale też endodoncję mikroskopową, która wymaga ogromnej precyzji. Jest dla mnie czymś w rodzaju jogi dentystycznej, ponieważ w trakcie wykonywania tego zabiegu trzeba być skupionym i wyciszonym. A to dobrze na mnie działa.

A implantologia, którą się Pani również zajmuje? Rozwój tej dziedziny stomatologii doszedł do takiego etapu, że nowe zęby można uzyskać w bardzo krótkim czasie.

Można, ale nie zawsze szybko znaczy dobrze. Często mówię, szczególnie młodym pacjentom, że życie to nie Instagram, na którym znajdziemy zdjęcia „przed i po” zestawione ze sobą tak, jakby wszystko zostało zrobione w okamgnieniu. Nie dajmy się na to nabrać. Tak naprawdę takie leczenie nierzadko trwa rok, a nawet dłużej. Biologii nie przeskoczymy, procesu gojenia i regeneracji również. Jesteśmy tylko ludźmi i na wszystko jest potrzebny czas. Zrobić można wiele, w różnym czasie, dla nas jednak najważniejsze jest to, aby efekty i zadowolenie pacjenta utrzymywały się jak najdłużej.

Pacjenci zazwyczaj boją się dentysty. Sama zawsze czuję tremę przed pierwszą wizytą.

U nas pacjenci boją się tylko na pierwszej wizycie, później przychodzą już uśmiechnięci i zdecydowanie mniej zestresowani. Sama osobiście boję się dentysty (śmiech) i myślę, że właśnie dlatego mam sporo empatii dla moich pacjentów. Staram się być jak najbardziej delikatna i poświęcać każdemu tyle czasu, ile potrzebuje.

A co najmilszego Pani usłyszała od pacjenta?

Jakiś czas temu zadzwoniła do mnie pacjentka i oznajmiła, że po dużym kompleksowym leczeniu jej życie się odmieniło, że znalazła partnera. Dla takich momentów warto to robić.

Leczy Pani od 20 lat. Jest lepiej w kwestii dbania o zęby?

Niestety nie jest dobrze. Z dostępnych badań wynika, że ponad 90% nastolatków w Polsce ma próchnicę.

To chyba niejedyny problem?

Nie. Dochodzą do tego problemy ze zdrowiem dziąseł i przyzębia. Choroby te dotyczą niemal każdego z nas. Dodatkowo bardzo dużo osób cierpi z powodu zaciskania i ścierania zębów. Większości tych problemów można zaradzić pod warunkiem, że pacjent zostanie odpowiednio wcześnie zdiagnozowany i zastosuje się do zaleceń lekarza prowadzącego leczenie. Jednym z takich oczywistych zaleceń jest prawidłowe dbanie o higienę jamy ustnej. A statystyczny Polak zęby szczotkuje jedynie przez 46 sekund dziennie!

To jak myć zęby i czym je myć, żeby uniknąć części z tych problemów?

W naszym gabinecie rekomendujemy szczoteczki magnetyczne, które dzięki generowaniu mikrowibracji doskonale oczyszczają powierzchnię zębów. Wszystkim zainteresowanym pacjentom umożliwiamy również przetestowanie takiej szczoteczki przed zakupem. Ponadto nasza higienistka przeprowadza pacjentom szczegółowy instruktaż higieny jamy ustnej oraz dobiera dodatkowe akcesoria, indywidualnie do ich potrzeb.

Pamiętajmy również o tym, aby regularnie odwiedzać swojego dentystę.

Dziękuję za rozmowę.