Madalińskiego 9

Nowa przestrzeń medyczna  w historycznej zabudowie

W naszym mieście można znaleźć miejsca niebanalne, w których do opowiedzenia jest historia i nie została wymazana przez czas, lecz wkomponowana w tkankę nowoczesności. Jednym z nich jest odrestaurowany budynek przy ul. Madalińskiego 9 w Szczecinie – inwestycja, która udowadnia, że to, co dawne, może być inspiracją dla tego, co nowoczesne. A to, co użytkowe – może być piękne i potrzebne społecznie.

Budynek znajduje się w samym sercu miasta, w miejscu, które przez dekady było niemym świadkiem przemian, wojennego zniszczenia i powojennej odbudowy. I właśnie teraz przechodzi swoją największą metamorfozę. Historia, która zapuściła korzenie w 1877 roku jako szkoła podstawowa dla chłopców, dziś znajduje kontynuację w zupełnie nowej roli. To architektoniczna perełka.

Nie przez przypadek inwestorzy wybrali właśnie tę konstrukcję. W jego murach kryje się opowieść – o wytrwałości, o miejskiej pamięci i o wartości, jaką niesie za sobą rewitalizacja, która respektuje przeszłość, a jednocześnie z odwagą patrzy w przyszłość. Madalińskiego 9 nie powstało po to, by błyszczeć fasadą – to obiekt z duszą, w którym historia przeplata się z potrzebami współczesnego człowieka. Tu przeszłość staje się fundamentem dla przestrzeni nowej generacji, w której centrum znajduje się zdrowie – fizyczne, społeczne i kulturowe.

Historia

Historia tego budynku sięga – jak zdążyliśmy już wspomnieć – 1877 roku. Wówczas przy dawnej Sannestrasse powstała szkoła podstawowa dla chłopców, która później została rozbudowana o kolejne skrzydło z wykuszem i reprezentacyjną klatką schodową.

Na przełomie XIX i XX wieku Szczecin przeżywał dynamiczny rozwój urbanistyczny – powstawały nowe dzielnice, ulice, budynki użyteczności publicznej. Sannestrasse była wtedy spokojną, choć coraz gęściej zabudowywaną arterią, w której toczyło się życie mieszczańskie w przemysłowym rytmie miasta. Nowo wybudowana szkoła, znana jako Gemeindeschule-Knabenschule, służyła lokalnej społeczności jako centrum edukacyjne. Na jej tyłach zorganizowano plac ćwiczeń i ogród, a w okolicy wznosiły się kamienice, manufaktury i zakłady rzemieślnicze.

W latach 1902–1903, w odpowiedzi na wzrost liczby uczniów i dynamiczny rozwój tej części miasta, szkołę rozbudowano. Dobudowano reprezentacyjne skrzydło z wysokim dachem, bogato zdobioną klatką schodową i przestronnymi salami lekcyjnymi. To właśnie ten fragment przetrwał do dziś – jako świadectwo dawnych ambicji architektonicznych i społecznych. I właśnie ten fragment – misternie odrestaurowany, z detalami przywróconymi do świetności – możemy dziś podziwiać, spacerując ulicą Madalińskiego. Stał się on integralną częścią nowoczesnej inwestycji, nie tracąc przy tym nic ze swojego pierwotnego charakteru.

Czasy wojenne przerwały spokojne funkcjonowanie placówki. Gdy wybuchła II wojna światowa, część dzieci została ewakuowana, a budynek zaadaptowano na potrzeby lokali zastępczych dla osób, które straciły mieszkania w bombardowaniach. W piwnicach urządzono schron, którego funkcję brutalnie potwierdza zachowana notatka z 13 maja 1944 roku, opisująca zalanie pomieszczeń po zbombardowaniu pobliskiego wodociągu. Dokument nie tylko brutalnie oddaje atmosferę tamtych dni, ale też przypomina, jak bardzo przestrzeń szkolna – miejsce nauki i dziecięcej radości – została wpisana w dramatyczny kontekst wojny.

W sierpniu tego samego roku po serii alianckich nalotów rejon Madalińskiego zamienił się w ruinę. Z całej okolicznej zabudowy ocalał tylko jeden gmach – dawny budynek szkolny. Mocno uszkodzony, ale wciąż stojący, stał się niemym świadkiem przemian powojennych. W latach 60. władze zdecydowały się na jego adaptację – już nie do celów edukacyjnych, lecz przemysłowych. Na fundamentach dawnych klas stanęła hala stolarska Spółdzielni „Odrodzenie”, a dawna szkolna architektura została uproszczona. Zamiast wysokiego poddasza dobudowano trzecie piętro, a dziedziniec zabudowano garażami.

Od lat 90. budynek przechodził z rąk do rąk. Kolejne firmy korzystały z jego przestrzeni, ale żadna z nich nie podjęła się przywrócenia mu dawnego charakteru. Dopiero nowy właściciel – obecny inwestor – dostrzegł w tej pozornie surowej bryle niezwykły potencjał.

Architektura

– Godzimy w tym przypadku to, co tradycyjne, z tym, co nowoczesne – element odrestaurowany z tym, który powstał na nowo. Stara Kamienica, ma przepiękną strukturę zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. I oddaliśmy to piękno tej zabudowy. Nadaliśmy nowoczesny charakter, dodaliśmy wszystkie techniczne wyposażenia, które jeszcze bardziej podnoszą standard użytkowania – tłumaczą inwestorzy. To projekt architektoniczno-społeczny.

To nie przypadek, że centrum Madalińskiego 9 stanowić będzie przestrzeń medyczna. – To kameralne miejsce, które daje możliwość tworzenia gabinetów o wysokim standardzie i w pełni dostosowanych do potrzeb pacjentów – dodają obecni właściciele. Troska o komfort pacjenta i użytkownika była tu równie istotna, co walory architektoniczne. Wnętrza budynku odpowiadają na najbardziej wymagające standardy współczesnej opieki zdrowotnej – jest ergonomiczna przestrzeń, cisza, izolacja akustyczna i inne rozwiązania wspierające efektywność energetyczną.

To nie tylko punkt na mapie dla specjalistów, to przestrzeń stworzona z myślą o ludziach – tych, którzy będą tu pracować, leczyć, prowadzić konsultacje, jak i tych, którzy szukają pomocy i spokoju. To również ukłon w stronę lokalnej społeczności, która coraz częściej zwraca uwagę na otoczenie. Budynek przy Madalińskiego 9 stoi w tej części miasta od pokoleń – przez lata wpisany w codzienność szczecinian, dziś zyskuje nowy wymiar, nie tracąc nic ze swojego charakteru. Wciąż będzie służył mieszkańcom. Odrestaurowany z poszanowaniem historycznej tkanki miejskiej, doskonale wpasowuje się w architekturę Szczecina – jako świadoma, dojrzała odpowiedź na potrzeby współczesnego miasta.

Wielowymiarowy koncept

Choć rewitalizacja przy ul. Madalińskiego zyskała najwięcej uwagi przez rozmowy o części medycznej, inwestorzy od początku myśleli o niej w sposób kompleksowy. – Zaplanowaliśmy wiele funkcji, które się wzajemnie przenikają i wspierają – podkreślają. W budynku znajdzie się 37 nowoczesnych biur w klasie A++, osiem butikowych apartamentów „West Baltic” oraz część restauracyjna – „Stara Kotłownia”, która nada inwestycji wyjątkowego klimatu i zapewni nieformalny punkt spotkań.

Równie istotny był sam układ i ergonomiczność przestrzeni – możliwość dowolnej konfiguracji biur, opcja kształtowania wnętrz do własnych potrzeb, a także dostępność sali konferencyjnej tylko udowadniają, że ten odrestaurowany, nowoczesny kompleks wspiera rozwój działalności, zarówno w sektorze zdrowia, jak i szeroko pojętego biznesu usługowego.

Szacunek dla przeszłości w służbie dla przyszłości

Odrestaurowana kamienica, dawniej szkolna, dziś odzyskała swój urok – wyeksponowane wysokie okna, odnowione detale fasady, ceglana struktura kontrastująca z nowoczesną, lekką bryłą ze szkła. Przeszłość i przyszłość nie muszą się wykluczać i tutaj tego absolutnie nie robią.

– Biura na Madalińskiego 9 będą się wyróżniać, na tle innych przestrzeni biurowych dostępnych obecnie w naszym mieście, przede wszystkim tym, że ta przestrzeń jest nowoczesna, oświetlona, jest mocno wyciszona, dobrze izolowania. Można ją konfigurować w dowolnym sposób, dobierać wielkość przestrzeni i ilość dla potrzeb swoich własnych. – mówią inwestorzy.

To właśnie w tej harmonii zakorzeniona jest idea inwestycji. Łączy wartości, których dziś szukamy – piękno, ergonomię, dostępność, jak i również troskę o zdrowie i środowisko. Systemy fotowoltaiczne, energooszczędne przegrody, rekuperacja, nowoczesne systemy kontroli dostępu – to konkretne rozwiązania, które nie tylko odpowiadają na oczekiwania rynku, ale są wyrazem świadomej, odpowiedzialnej postawy inwestora wobec środowiska.

O lokalizacji jeszcze słów kilka

Nie bez znaczenia jest także lokalizacja. Choć budynek znajduje się w śródmieściu, zachowuje kameralny charakter. Stąd wszędzie jest blisko – do miejskich instytucji czy szpitala, ale też istnieje możliwość pracy i spotkań w spokojnych warunkach – bez zgiełku głównych arterii. To szczególnie istotne dla pacjentów korzystających z usług medycznych, jak i dla profesjonalistów, którzy na co dzień potrzebują skupienia i równowagi.

Właśnie ta lokalizacja oraz szeroko pojęta dostępność – w tym także dla osób z niepełnosprawnościami – czynią Madalińskiego 9 miejscem dostosowanym do realnych potrzeb użytkowników.

Nowy rozdział

Inwestorzy nie chcieli zasłonić historii świeżym tynkiem. Przeciwnie – to projekt, którego historię odczytali, zrozumieli i dopełnili. – To miejsce, z którym warto się poznać bliżej – mówią inwestorzy i nie ma w tym przesady. Zakończenie inwestycji przy ul. Madalińskiego 9 planowane jest na czwarty kwartał 2025 roku. To właśnie wtedy zabytkowa kamienica, po latach prac rewitalizacyjnych i architektonicznych przekształceń, otworzy swoje drzwi w pełnej, nowoczesnej odsłonie.

Niech to będzie symbol metamorfozy – tej urbanistycznej, estetycznej i kulturowej. W miejscu, gdzie niegdyś brzmiały szkolne dzwonki, dziś pobrzmiewa echo zupełnie nowego rytmu, którego muzykę chce usłyszeć każdy – echo życia.

Prestiż  
Lipiec 2025