Targi Dobry Design to jedno z najważniejszych wydarzeń w Polsce promujących niezależny, polski design – łączy modę, rzemiosło, ilustrację, ceramikę, szkło, plakaty, biżuterię, tekstylia, książki, naturalne kosmetyki, a nawet kulinarne smaki. Dotychczas odbyło się prawie 80 edycji wydarzenia z udziałem ponad 2000 wystawców i wystawczyń. Każda odsłona targów przyciąga tłumy odwiedzających. Rocznie to aż 25 tysięcy miłośników pięknych, jakościowych przedmiotów.
Po bardzo dobrze przyjętym wiosennym debiucie targi powracają do Szczecina. Jesienią (11-12
października) po raz drugi wnętrza Trafostacji Sztuki wypełnią się polskim rzemiosłem od najciekawszych
marek z całego kraju. O wydarzeniu, które w tym roku obchodzi 10 urodziny, rozmawiamy z Magdaleną Grobelną,
pomysłodawczynią i organizatorką TDD.
Pani Magdaleno, czym są Targi Dobry Design?
Od 10 lat tworzymy przestrzeń, która łączy modę, sztukę, design i
rzemiosło w starannie wyselekcjonowaną całość. Wyróżnia nas kuratorska selekcja marek – dbamy o to, by każda
edycja była wyjątkowa i prezentowała wyłącznie to, co najlepsze, jakościowe i autorskie. Jesteśmy także
największymi w Polsce bezpłatnymi targami designu, co czyni nas szczególną platformą dostępną dla szerokiej
publiczności. TDD to jednak nie tylko zakupy – to przede wszystkim inspirujące spotkania, wymiana
doświadczeń i możliwość poznania twórców oraz ich historii.
Skąd pomysł, by wyjść poza Wrocław? Czy to związane jest z jubileuszem, który w tym roku obchodzicie?
Wrocław pozostaje naszą bazą i miejscem szczególnym, ale od dawna myślałam o tym, by ruszyć z naszą
formułą w Polskę. Jubileusz 10-lecia był naturalnym momentem, by rozszerzyć obecność i podjąć nowe wyzwania.
Nie jest to więc jedynie symboliczna „urodzinowa trasa”, lecz świadoma kontynuacja naszej misji –
popularyzowania polskiego designu, mody i rzemiosła oraz przybliżania ich szerszej publiczności w całym
kraju.
Na Waszej trasie znalazł się Szczecin. Czy to miasto ma potencjał pod kątem designu?
Szczecin to miasto pełne energii, świeżości i
otwartości, w którym wyraźnie widać potrzebę wydarzeń wysokiej jakości. Od początku widziałam tu ogromny
potencjał – zarówno po stronie twórców, jak i odbiorców. Chcemy odpowiedzieć na to zapotrzebowanie, wnosząc
wydarzenie, które inspiruje, łączy i pokazuje, że polski design stoi na najwyższym poziomie. Szczecin
zasługuje na takie spotkania – i my chcemy je tu tworzyć.
Jaki charakter będzie miała szczecińska edycja? Co zobaczymy?
Jesienna edycja Targów to
nasza odpowiedź na wiosenny debiut w Szczecinie, gdy pojawiły się tłumy odwiedzających. Intuicja mnie więc
nie zawiodła. W październiku ponownie spotkamy się w Trafostacji Sztuki, której przestrzeń idealnie
podkreśla artystyczny charakter wydarzenia. Na dwóch kondygnacjach TRAFO zaprezentuje się ponad 50
wyjątkowych marek z całej Polski – od mody i akcesoriów, przez biżuterię, ceramikę, szkło, ilustracje i
książki, aż po kosmetyki naturalne i smakołyki. To będzie edycja, w której postawimy szczególny akcent na
unikatowość, autorskość i najwyższą jakość projektów.
Dlaczego warto brać
udział jako twórca w takich wydarzeniach i dlaczego warto inwestować w dobry design?
TDD to przestrzeń, w której twórcy mogą spotkać się ze świadomymi odbiorcami, nawiązać wartościowe
relacje i budować rozpoznawalność. Po 10 latach naszej działalności nie musimy już nikogo przekonywać –
zaufały nam setki marek, a nasze wydarzenia odwiedziły dziesiątki tysięcy osób w całej Polsce. Udział w TDD
to inwestycja w obecność w gronie najlepszych. Inwestowanie w dobry design to nie tylko kwestia estetyki,
lecz także wybór jakości, trwałości i odpowiedzialnej produkcji. W Polsce coraz bardziej doceniamy rzemiosło
i sztukę – a nasze targi są tego najlepszym dowodem. Każda edycja gromadzi tłumy osób, które świadomie
wybierają marki tworzone z pasją i sercem.
Dziękuję za rozmowę.





