Panie pracujące w firmach zachodniopomorskiej branży morskiej jednoczą siły. Ich rola coraz bardziej wzrasta, piastują coraz częściej eksponowane i decyzyjne stanowiska, chcą działać razem, dzielić się wiedzą i doświadczeniami. Nic więc dziwnego, że postanowiły powołać własną organizację, które będzie platformą takiej działalności. Od kilku miesięcy w Szczecinie działa Stowarzyszanie Kobiet Sektora Morskiego „Women Beyond Horizon”. W jakim celu zostało zawiązane, kogo skupia, kto może do niego wstąpić, jak na tę inicjatywę zareagowało lokalne (i nie tylko) środowisko gospodarki morskiej i czy to już jest „ten czas” dla kobiet w tej branży tłumaczy Aleksandra Turbaczewska – prezeska stowarzyszenia.
Bitwa o powietrze
W tym przypadku to my jesteśmy zaniepokojeni działalnością niemieckiej firmy. Chodzi o rafinerię w Schwedt w Landzie Brandenburgii, uznawaną aktualnie za najbardziej emisyjną rafinerią w Niemczech i położoną blisko (5 km)zachodniopomorskiej gminy Widuchowa. Rafineria, to konsorcjum składającego się z trzech spółek: Rosneft Deutschland GmbH – 37,5 %, Shell Deutschland Oil GmbH – 37,5 % i AET Raffineriebeteiligungs-Gesellschaft mbH – 25 % (Rosneft Refining & Marketing GmbH i Eni Deutschland GmbH)
W styczniu tego roku rafineria otrzymała od niemieckiego Państwowego Urzędu ds. Środowiska specjalne pozwolenie na przekraczanie dopuszczalnych dobowych emisji dwutlenku siarki (SO2). Mogą one wynieść do 1000 mg na metr sześcienny – co pięciokrotnie przekracza unijną dobową normę. Jednocześnie roczny limit emisji SO2 ustalono na 5,6 tys. ton. Pozwolenie dla rafinerii Schwedt obowiązuje do końca 2027 roku. Niemiecki Państwowy Urząd ds. Środowiska swoją decyzję tłumaczył tym, że rafineria aktualnie przerabia około 20 różnych gatunków ropy pochodzących z różnych źródeł. Do wybuchu wojny w Ukrainie była to głównie ropa rosyjska. Została jednak objęta sankcjami, a Niemcy zaczęły dywersyfikować jej dostawy.
– Jako odpowiedzialne przedsiębiorstwo pragniemy traktować naszych sąsiadów z troską, wrażliwością i szacunkiem – zapewnia rafineria na swojej stronie internetowej.
foto: archiwum Aleksandry Turbaczewskiej
Ale zwiększona emisja SO2 jest szczególnym zagrożeniem dla gminy Widuchowa, Jej zdaniem decyzja wydana przez niemiecki urząd nie jest zgodna z unijnymi standardami ochrony środowiska m.in. instalacja spalająca opary konwersji ropy w rafinerii nie spełnia standardów BAT (najlepszych dostępnych technik), wymaganych dla największych zakładów przemysłowych w UE. Poza tym według „Gazety Wyborczej” niemieckie analizy zanieczyszczenia powietrza nie uwzględniają terenów po polskiej stronie, gdzie najczęściej wieje wiatr z rejonu Schwedt – wzięto pod uwagę wyniki z kilku stacji pomiarów powietrza, ale tylko na zachód od rafinerii. A Widuchowa bardzo liczy na utworzenie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry i związany z tym rozwój turystyki w tym regionie. Ale to wymaga czystego środowiska.
Jakie działania podjęła strona polska? Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska spotkała się w tej sprawie w maju z federalnym ministrem środowiska Niemiec Carstenem Schneiderem.
„Minister Klimatu i Środowiska wyraziła (…) oczekiwanie wsparcia rządu federalnego w sprawie rafinerii w Schwedt. To temat szczególnie ważny dla mieszkańców i samorządów z terenów, na których planowane jest utworzenie Parku Narodowego Dolina Dolnej Odry. Terytorium naszego kraju może być narażone na zwiększone negatywne oddziaływanie rafinerii. Ministerstwo domaga się od rządu Landu Brandenburgii wyjaśnienia braku uwzględnienia obaw o zwiększenie emisji dwutlenku siarki z rafinerii wyrażanych przez polskie samorządy. Strona polska powinna uzyskać bieżący i bezpośredni dostęp do wyników pomiarów jakości powietrza w Schwedt w celu monitorowania oddziaływania tej instalacji na jakość powietrza. Strona niemiecka zadeklarowała współpracę w tej kwestii z polskimi służbami „ – poinformowało na swojej stronie internetowej Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
I to w zasadzie wszystko. Magazyn Prestiż Szczecin – Biznes i Inwestycje próbował otrzymać z ministerstwa odpowiedzi na kilka pytań związanych z tą sprawą m.in. czy rząd Landu Brandenburgii przesłał wyjaśnienia braku uwzględnienia obaw o zwiększenie emisji dwutlenku siarki z rafinerii, czy strona niemiecka udostępniła bieżący i bezpośredni dostęp do wyników pomiarów jakości powietrza w Schwedt i czy MKiŚ monitoruje sytuację w gminach położonych niedaleko Rafinerii w Schwedt? Ministerstwo jednak milczy.