Medycyna estetyczna zgodnie ze sztuką i prawem

Medycyna estetyczna to przede wszystkim medycyna

Pomimo tego, iż medycyna estetyczna jest jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się gałęzi medycyny, od kilku lat jej znaczenie jest umniejszane, a nawet trywializowane – z ogromną szkodą dla pacjentów. Dzieje się tak przez szkodliwe działanie osób nieuprawnionych, tzw. pseudo specjalistów, którzy przeprowadzają zabiegi często bez żadnego medycznego przygotowania. O szkodliwości tego procederu, jego następstwach nie tylko zdrowotnych, ale także prawnych będziemy rozmawiać w naszym nowym cyklu z Dr. n. med. Karoliną Skibicką, lekarzem zajmującym się medycyną estetyczną od ponad dekady i adwokatem Michałem Gajdą, specjalizującym się m.in. w prawie medycznym.

Medycyna estetyczna nie jest fanaberią, a dziedziną medycyny, dynamicznie kształtowaną przez zmiany społeczne, kulturowe i potrzeby pacjentów. Jako sztuka lekarska, niejednokrotnie i w sposób rzetelny pozwala faktycznie poprawić mankamenty urody, skorygować niedoskonałości, poprawić zarówno samopoczucie fizyczne jak i psychiczne. Powszechnym zjawiskiem jest jednak fakt, że część społeczeństwa nie traktuje medycyny estetycznej poważnie.

Dr Karolina Skibicka: Już od kilku lat obserwujemy niezdrowy, narastający trend trywializowania i wykonywania medycyny estetycznej w nienależyty sposób. Takie praktyki stanowią poważny problem dla branży medycznej w Polsce jak i na całym świecie. Możliwości, jakie daje nowoczesna medycyna estetyczna, dają prawo do tego, aby każdy człowiek mógł dobrze czuć się we własnej skórze. Dobrze wykonane zabiegi pomagają wyjść ze sfery estetycznych kompleksów, jak i dodać pewności siebie u wielu pacjentów, którzy szukają sposobu na pozytywny odbiór swojej urody. Coraz częściej dochodzi do nadużyć polegających na tym, że zabiegi medyczne, typowo lekarskie są wykonywane przez osoby nieuprawnione. To często osoby, które nie mają żadnego wykształcenia medycznego, a są po kursach czy kilku godzinnych szkoleniach, nawet online. Osoby kształcone w tak namiastkowym zakresie nie zdobywają wymaganej wiedzy merytorycznej i praktycznej, narażając pacjentów na ryzyko. Towarzyszy temu niewielki poziom wyobraźni i przewidywania działań niepożądanych, prowadzących często do nieodwracalnych powikłań i trwałego zagrożenia zdrowia. Pacjentki, a raczej klientki — co prawda oszczędzają pieniądze, ale takimi praktykami rujnują sobie zdrowie i urodę. Świadomość niektórych pacjentów wymaga poprawy, spojrzenia na sprawy kluczowe – rozwagę i ostrożność wobec ryzykownych ofert paramedycznych w zakresie medycyny estetycznej.

Jakie szkody może wyrządzić medycyna estetyczna wykonywana przez osoby nieuprawnione?

Dr Karolina Skibicka: Dochodzi do bardzo poważnych następstw takiego działania, w Polsce zarejestrowano już pierwszy przypadek ślepoty. Jestem lekarzem i moją rolą jest pomaganie, a nie zagrażanie zdrowiu pacjenta. Wykonując zabiegi, my jako lekarze, jesteśmy odpowiedzialni za to, co robimy. Traktujemy każdą osobę jako pacjenta, nie jak klienta. Moim głównym celem jest wspieranie moich pacjentów w ich własnej drodze ku samoakceptacji i pozytywnego odbioru własnego wyglądu – bez przymusu czy presji społecznej. W sztuce swojego zawodu kieruję się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. Nie kieruję się estetyczną brawurą, działania niepożądane mogą nastąpić nawet przy największej staranności – jednak jako lekarz mam narzędzia, żeby Pacjentowi w pełni pomóc i zniwelować następstwa zabiegu medycznego.

Należę do lekarzy asertywnych, ale i prowadzących otwarty dialog. Prowadzę bardzo transparentną konsultację, zachęcam do przełamywania estetycznego tabu, nie oceniam ani nie krytykuję – a edukuję, zwiększam świadomość. Zdarza mi się nieraz grzecznie odmówić wykonania zabiegów, które nie dodadzą pacjentowi ani urody, ani nie przywrócą młodości. Bywa, że konsultacja zaczyna się i kończy na kawie czy herbacie, przy szczerej rozmowie polegającej na estetycznej psychoterapii. Takie partnerskie podejście pozwala „ukoić” zaburzenia w odbiorze własnego obrazu urody u wielu nieprzychylnie na siebie spoglądających osób.

Zdarza się, że odmowa wykonania pewnych zabiegów spotyka się z dużą dezaprobatą u pacjentki, która później zaczyna wytrwale szukać możliwości wykonania karykaturalnego zabiegu w innym miejscu i wraca ostatecznie do mnie z powrotem po pomoc. Wykonywanie zabiegów medycyny estetycznej powinno być jasno i czytelnie uregulowane prawnie i bezpieczne dla wszystkich pacjentów.

Prawo jest w tej kwestii ograniczone?

Adwokat Michał Gajda: Mamy dość trudną sytuację prawną, ale daleki jestem od stwierdzenia, że panuje całkowity chaos. Faktycznie istnieje luka, która jest instrumentalnie wykorzystywana przez osoby, które po prostu chcą na tym zarobić. Aktualnie jesteśmy na etapie dość intensywnych prac legislacyjnych. Przygotowywane jest rozporządzenie w sprawie procedur w medycynie estetycznej. Jest inicjowana procedura legislacyjna w zakresie zmiany definicji

świadczenia zdrowotnego. Już teraz mamy przepisy pozwalające Ministerstwu Zdrowia wprowadzić ograniczenia w zakresie stosowania przez niektóre podmioty poszczególnych wyrobów medycznych. Jako prawnik reprezentujący środowisko lekarskie, podczas prac nad nowymi przepisami, zawsze podkreślam, że granicę między zabiegiem medycznym a kosmetycznym powinno wyznaczać dobro pacjenta i bezpieczeństwo zabiegu.

Dlaczego akurat przez to?

Adwokat Michał Gajda: Każda procedura medyczna, nawet podstawowe leczenie stomatologiczne – zawsze wiąże się z ryzykiem. Należy zastanowić się nie tylko nad samym wykonaniem zabiegu, ale też nad tym kto weźmie za niego odpowiedzialność, kto będzie leczył ewentualne powikłania. Co w sytuacji, kiedy powikłanie się zdarzy? A powikłania są różne – od zwykłych, mało groźnych po martwice czy nawet ślepotę. Wykonanie zabiegu to jeden z elementów pracy z pacjentem. Wcześniej mamy wywiad lekarski, dobór właściwego zabiegu, odpowiedniego wyrobu medycznego, wykonanie zabiegu, a następnie obserwacja pacjenta i zalecenia lekarskie.

A dlaczego z punktu prawnego medycyna estetyczna jest medycyną?

Adwokat Michał Gajda: Przecież opisane przeze mnie elementy pracy z pacjentem to nic innego jak udzielanie świadczenia zdrowotnego i wykonywanie zawodu lekarza. Ponadto w tego typu zabiegach stosujemy wyroby medyczne i produkty lecznicze, a nie produkty kosmetyczne. Nie przez przypadek są oddzielne przepisy regulujące te kategorie produktów i wyrobów. Powszechnie stosowana w medycynie estetycznej toksyna botulinowa jest przecież lekiem, w dodatku o kategorii dostępności z przepisu lekarza – czyli potocznie określanym na receptę.

Tu nie ma wątpliwości, że jest to zabieg medyczny, a nie kosmetyczny, do wykonania, którego uprawniony jest wyłącznie lekarz – o czym opowiemy w ramach oddzielnego artykułu. Każde urządzenie, każdy preparat, każdy wyrób medyczny zarejestrowany w Polsce, a tylko taki może być używany do legalnie wykonywanych zabiegów, posiada kartę produktu. Ona jest podstawą zarejestrowania wyrobu medycznego czy leku. W tym dokumencie producent musi określić ryzyko, ale też kwalifikacje osób, które mogą wykonywać zabieg z jego użyciem. Znaczna część wyrobów medycznych stosowanych powszechnie w zabiegach medycyny estetycznej jest zarejestrowana do użytku przez lekarzy albo przez przedstawicieli zawodów medycznych. A zgodnie z obowiązującym stanem prawnym kosmetolog, nie należy do zawodów medycznych – nie wspominając już o tzw. kosmetyczkach.

Dr Karolina Skibicka: Nie chodzi o to, żeby koleżanka czy kolega powiedział: „o widać, że coś robiłaś”. Tylko żeby wzbudzać reakcje otoczenia typu: wyglądasz na wypoczętą, twoja skóra jest rozpromieniona. Dbając o dobry kontakt ze swoimi pacjentami, szczerze pytam o przebyte ewentualnie wcześniej zabiegi. Panie nie ukrywają, że wybierając zabieg u osoby nieuprawnionej, kierowały się względami ekonomicznymi. Bardzo chciały skorzystać ze standardowo kosztownego zabiegu, wybierając tańszą opcję. Efekt takich wyborów jest zazwyczaj niesatysfakcjonujący i trwa krótko. W swojej pracy stawiam przede wszystkim na jakość i szczerość wobec możliwości, jakie mogę uzyskać danym zabiegiem. To podstawy, które zawsze obronią odpowiedni efekt terapeutyczny. Priorytetem w planowaniu poprawy estetyki twarzy jest dążenie do przewidywalnych i korzystnych rezultatów. Korzystna wizualnie i właściwa medycyna estetyczna celem lekarza i satysfakcją pacjenta.

I jak wtedy Pani reaguje?

Dr Karolina Skibicka: W tym przypadku przychodzi mi do głowy porównanie: Czy wsiadłabyś do samolotu, który nie jest prowadzony przez pilota? Czy nie bałabyś się? Problem pojawia się wtedy, kiedy jest podbramkowa sytuacja. Część zabiegów medycyny estetycznej, to nie jest sztuka wyższa, bywają proste, można je perfekcyjnie odwzorować przy minimalnej zręczności i ogładzie zabiegowej. Problem pojawia się wtedy, kiedy coś zaczyna iść nie tak. Wydaje się wątpliwe, by osoba niebędąca lekarzem w porę, rzetelnie i skutecznie zainterweniowała. Tylko lekarz ma uprawnienia do zastosowania konkretnego leku, który zatrzyma kaskadę dalszych reakcji.

Adwokat Michał Gajda: W pracach nad listą procedur medycznych w medycynie estetycznej, na zaproszenie Ministerstwa brali udział przedstawiciele środowiska kosmetologicznego. Podczas swoich wystąpień kosmetolodzy próbowali nas przekonać, że są przygotowywani od wielu lat do tego, żeby świadczyć takie usługi. Wówczas jeden z lekarzy biorących udział w pracach, odpowiedział bardzo trafną ripostą. Stwierdził, że jeżeli przez 15 lat będzie jeździł wielką cysterną pełną paliwa, nie posiadając do tego uprawnień, nie znaczy to, że po upływie tego czasu stanie się to legalne. A taką wielką cysterną pełną paliwa za kierownicą, której siedzi człowiek bez prawa jazdy, są właśnie zabiegi medycyny estetycznej wykonywane przez osobę nieposiadającą wykształcenia lekarskiego. Nie nabędziemy prawa do wykonywania zabiegów medycznych, tylko dlatego, że je wykonywaliśmy przez kilka lat bezprawnie. Każdy może uzyskać prawo wykonywania zawodu lekarza dające możliwość wykonywania zabiegów z medycyny estetycznej — kończąc studia, odbywając staż i składając egzamin. Nie ma do tego innej drogi.

Dziękuję za rozmowę.

 

Prestiż  
Kwiecień 2023