Burger à la Belmondo
Francuski piękny brzydal potocznie nazywany Belmondo od nazwiska innego pięknego brzydala, znakomitego aktora Jeana-Paula Belmondo to Citroen HY – klasyczny model słynnej „cytryny”, samochodu dostawczego z nadwoziem typu furgon i bus. Powstał tuż po wojnie jako odpowiedź na zapotrzebowanie na nieduże, zwinne ciężarówki i był produkowany do 1981 roku. Cieszył się sporą popularnością, a przez swą oryginalną urodę wyróżniał się na tle innych, podobnych pojazdów.
To zabytkowe auto zwróciło uwagę właściciela Restauracji Karkut, który odnalazł jego model z początku lat 70. i postanowił go przerobić na… food trucka. Food truck Karkut zadebiutował w zeszłym roku na szczecińskich Ogrodach Śródmieście i podbił podniebienia gości smakiem podawanego z niego burgera oraz zachwycił swoim wyglądem i obsługą.
Samochód trafił do Karkuta spod Rzeszowa. W tym roku, a dokładnie w sierpniu skończy 50 lat. Auto przeszło gruntowną renowację, począwszy od prac blacharsko-lakierniczych po mechaniczne. Silnik oraz większość jego elementów jest oryginalna. Część gastronomiczna jest zupełnie nowa i powstała według pomysłu właściciela i szefa kuchni Restauracji Karkut. Po roku swojego nowego życia food truck doczekał się równie stylowej przyczepy. – Designem nawiązuje do naszej „cytryny” – jej boki są tłoczone z oryginalnej blachy z modelu HY – mówi Przemysław Olczyk, Szef Kuchni Restauracji Karkut. – Wszystkie drzwi przyczepy są otwierane, z każdej strony można je unieść do góry. Wnętrze jest ogrzewane, znajduje się w nim oświetlenie. Przyczepa jest również wyposażona w dysze zraszające.
W przypadku upałów podłączamy wodę i na zewnątrz przyczepy pojawia się przyjemnie orzeźwiająca mgiełka. Są również stoliki koktajlowe oraz stoły i ławy w przyczepie, którą w razie niepogody czy chłodu możemy szybko ogrzać. Chcieliśmy wyjść poza ramy i wyróżnić się wśród foodtruckowej rodziny. Celem naszego food trucka jest to, że każdy gość, który nas odwiedzi, powinien poczuć się komfortowo i wyjątkowo obsłużonym.
Food truck Karkut w zeszłym roku stał na wspomnianych wcześniej Ogrodach Śródmieście, aktualnie obsługuje imprezy firmowe, jubileusze oraz imprezy w prywatnych ogrodach. Można go również spotkać podczas imprez organizowanych w mieście, np. 75-leciu Pogoni Szczecin, Żaglach czy Octoberfeście. Obecnie przygotowywane jest stałe miejsce dla Citroena i przyczepy, o którym wkrótce dowiemy się znacznie więcej.
Foodtruckowy burger Karkuta jest taki sam jak ten, który dostępny jest w restauracji, również podawana w zestawie z frytkami z batatów. – To nasza wariacja smaków – tłumaczy Przemysław Olczyk, szef kuchni w restauracji Karkut. – Nie mamy też kilku rodzajów burgera, gdyż wyszliśmy z założenia, że skupiamy się na jego smaku i tworzymy autorską wersję Karkuta. Maślana bułka jest specjalnie dla nas przygotowywana. Ponadto sosy majonezowe, pikle, chutney – wszystko robimy sami. Burger również wyjątkowy, gdyż jest mieszanką mięs, w tym sezonowanych. W przyszłości powiększymy menu o kolejnego burgera, wierzymy, że Was zaskoczymy.
Duża ilość obowiązków szefa kuchni utrudnia częsty kontakt z gośćmi restauracji, stąd bardzo chętnie uczestniczy w wydarzeniach, na których jest food truck. – Obecność i praca w „cytrynie” daje mi możliwość zobaczenia reakcji konsumentów i na żywo porozmawiania, wysłuchania opinii. To bardzo ciekawe i miłe doświadczenie – podkreśla szef kuchni – Mamy już stałych wielbicieli naszego burgera.




