Sztuka przeciwko wojnie
Do końca marca w Galerii przy Cerkwii w szczecińskiej Filharmonii można oglądać wystawę pt. Neighbours. Wystawa przedstawia reakcję artystów na ogromną krzywdę, jaką wyrządza Rosja Ukrainie. Inicjatorami tego projektu jest drukarnia Drukomat, którą reprezentuje Magda Rejman i ilustrator Patryk Hardziej. O projekcie rozmawiamy z Magdą Rejman.
Aleksander Małachowski
Skąd pomysł i jaka idea przyświecała Pani przy tworzeniu tego projektu?
Zamarłam dwa lata temu, kiedy zaczęły docierać do mnie pierwsze obrazy wojny w Ukrainie. Chwilę potem pojawiły się w sieci pierwsze prace artystów, napiętnowane różnymi emocjami: od gniewu i złości, przez satyrę po ukojenie i wzruszenie. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam kolaż Barrakuz – prezydenta Zełenskiego w słonecznikach oraz plakat Russian Bear, Pawła Jońcy, zrozumiałam, że potrzebny jest projekt, który upamiętni niezwykłą twórczość, której jesteśmy świadkami. Chciałam, aby do projektu włączyli się nie tylko polscy twórcy, ale również zagraniczni. Miliony Ukraińców znalazły schronienie w krajach sąsiadujących z Ukrainą, mi zależało na tym, aby również prace artystów znalazły wspólny „dom”.
Neighbours — dlaczego akurat to słowo?
Jesteśmy sąsiadami i jesteśmy tak blisko. To swoiste sąsiedztwo jest w tym przypadku braterstwem i siostrzeństwem, które nie ma granic. Nie ma żadnej światopoglądowej różnicy pomiędzy ludźmi, którzy mają wspólny cel – a jest nim przeciwstawienie się wojnie poprzez sztukę i artystyczne środki wyrazu. Sąsiedzi widzą piekło wojny, obserwują tragedie, które dotykają ukraińskie rodziny, przyjmują uchodźców do swoich domów. Ta wojna dzieje się za sąsiednią ścianą, a dzięki dostępowi do informacji tej ściany nie da się wygłuszyć. Jeżeli mówimy tutaj o jakiejkolwiek granicy to tylko takiej, w której zostały przekroczone granice człowieczeństwa.
Jestem jej ogromnie wdzięczna za wsparcie i za to, że jest i za to, co robi. Dzięki niej świat naprawdę jest lepszym miejscem. Wierzę również w to, że energia pomagania przetrwa, jeżeli będzie zasilana właściwymi decyzjami i mądrą dystrybucją ze branych środków. Dzięki fundacji UNAWEZA pieniądze trafią bezpośrednio do potrzebujących dzieci i zostaną właściwie spożytkowane.




