Światowy jazz w Szczecinie i Goleniowie

Michał Martyniuk, urodzony w Szczecinie, a mieszkający na stale w Nowej Zelandii pianista, kompozytor i producent muzyczny wraca do rodzinnego miasta. W stolicy Pomorza Zachodniego oraz Goleniowie zagra ze swoim zespołem koncert promujący jego ostatnie wydawnictwa muzyczne. Razem z żoną i córką przyjechali do Szczecina rownież odwiedzić rodzinę i starych znajomych.

Twórczość Michała Martyniuka charakteryzuje się połączeniem tradycyjnego jazzu z nowoczesnymi brzmieniami, co przyniosło mu szerokie uznanie krytyków i publiczności. Nominowany był do nagród Fryderyka oraz Tui Jazz Award w Nowej Zelandii, po drodze do Szczecina, został zaproszony na festiwal Made In New York Jazz Festival w Czarnogórze. Kilka lat temu Martyniuk zdobył drugie miejsce w konkursie jazzowym Made In New York Jazz Competition w Nowym Jorku. Zagrał wtedy swoje kompozycje w towarzystwie Randy'ego Breckera (trąbka), Johna Patitucciego (kontrabas) i Francisco Meli (perkusja). W tym roku organizatorzy konkursu zaprosili Michała, aby znów zabłysnął w gronie największych światowych gwiazd jazzu. Na scenie zagrał z basistą Nathanem Eastem (Eric Clapton, Michael Jackson, Phil Collins, Toto, Stevie Wonder, Chick Corea, Herbie Hancock, Daft Punk), gitarzystą Frankiem Gambale (Chick Corea Electric Band) oraz perkusistą Jeffem „Tain” Wattsem. Na festiwalu w Czarnogórze Michał zagrał m.in. swoje dwa najnowsze single, które ukazały się na portalach streamingowych: „3202” oraz „From The Planet Of The Hunters”. Martyniuk jest również aktywnym edukatorem, prowadzącym warsztaty i lekcje mistrzowskie, dzieląc się swoją wiedzą i pasją do muzyki z młodszymi muzykami. Jego zaangażowanie w rozwój muzyki jazzowej oraz talent do tworzenia niezapomnianych kompozycji czynią go jednym z czołowych polskich pianistów jazzowych.

Do Szczecina przyjechał z rodziną – żoną Mają i dwuletnią córką Mią. Często spacerują po mieście i odwiedzają starych znajomych sprzed lat. W stolicy Pomorza Zachodniego oraz Goleniowie zagra ze swoim zespołem nowy materiał, który częściowo ukaże się na winylu i portalach streamingowych. Jest on oparty w dużej mierze na mocnym groove. Wciąż jednak pozostaje muzyką improwizowaną na najwyższym poziomie. Michał jest mistrzem w konstruowaniu setów live. Zarówno osoby, które nie mają dużo wspólnego z jazzem, jak i wytrawni krytycy, znajdą w jego muzyce coś dla siebie i na pewno nie będą się nudzić.

 

Prestiż  
Lipiec 2024