Podróż do wnętrza Ziemi
Dla jednych, do kolejny cud świata, dla innych „wyzwanie życia”, dla jeszcze innych forma sprawdzenia własnych możliwości i stoczenia pojedynku z siłami przyrody. Hang Son Doong – jaskinia położona w środkowym Wietnamie. Uznawana jest za największą odkrytą jaskinię na świecie. Jej długość, to 9 km, największe z pomieszczeń liczy ponad 5 km długości i 150 metrów szerokości, jest wysoka na niemal 200 metrów, a po jej dnie płynie rzeka. Niewykluczone, że jaskinia jest jeszcze większa - w 2019 roku odkryto podwodny tunel mający połączyć jaskinię z inną jaskinią. Jednym ze szczęśliwców, którzy mogli zobaczyć oraz zwiedzić wietnamską Hang Son Doong jest Rafał Roguszka – znany szczeciński animator i menadżer kultury oraz dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji w Przecławiu.

Hang Son Doong to największa jaskinia na świecie. została odkryta przez wietnamskiego rolnika w 1991 roku. Ale można ją zwiedzać dopiero od 2013 roku. Jak Pan na nią trafił? Skąd pomysł, aby do niej zajrzeć i zobaczyć co kryje?
Od lat śledzę materiały o miejscach fascynujących kulturowo, społecznie i przyrodniczo. Tak trafiłem na reportaż w National Geographic, który ukazał majestat tej imponującej jaskini.
Co w niej jest takiego, że przyciąga tłumy turystów z całego świata?
Na pewno wizja pięciodniowej wędrówki do wnętrza Ziemi z doświadczaniem jej dzień i noc. W jej salach zmieściłby się w nich Pałac Kultury i Nauki. Jest tez oszałamiająco uwodząca. W jej wnętrzu przepływa rzeka, tworząc podziemne jezioro, wodospad, niespotykany ekosystem pełen bujnej roślinności i niezbadanych gatunków „własną dżunglę” czy doliny z kosmicznymi stalaktytami. A może też dlatego, że jest też słynna z filmu Nibylandia Piotrusia Pana (śmiech).




