Prawdziwa miłość nie boi się niczego” – Seneka Młodszy

… i podobno pomaga przenosić góry. Na pewno sprawia, że ludzie robią zwariowane rzeczy, na przykład przeciwstawiają się całej rodzinie i są gotowi dostać porządne lanie. Ze złością ojca spotkała się bohaterka naszego lutowego numeru, ponieważ wyszła za mąż nie za tego, którego chciała rodzina. Historia niczym z filmu Bollywood przydarzyła się naprawdę, a my razem z Anitą Agnihotri przeniesiemy się na chwilę do kolorowych Indii. Jej wspomnienia z dzieciństwa i z bajkowego ślubu mogłyby posłużyć do napisania scenariusza filmowego idealnego na Walentynkowy wieczór.

Z magicznego Bollywoodu przeniesiemy się także na drugi koniec świata. Zobaczymy Argentynę okiem Joanny Skrzyniarz, dziennikarki i fotoreporterki, która spędziła tam ponad dwa miesiące. Tańczyła ogniste tango, jeździła konno u boku przystojnego Argentyńczyka po bezkresnych stepach. Kolejna historia niczym z filmu, która wydarzyła się naprawdę.

Takich przygód Wam życzę. Zwariowanych, burzliwych, romantycznych i nieprzewidywalnych. Takich, jak ten z pozoru zimny miesiąc. Ale żeby nie być posądzonym o faworyzowanie kobiet, panów zapraszam na typowo męskie strony „Prestiżu”. W numerze coś dla miłośników Porsche, komputerów z jabłuszkiem oraz pięknych kobiet. A wszystkim o usposobieniu „antywalentynkowym” na deser polecam felieton Joanny Osińskiej – Dlaczego zdradzamy?