Winylowy przedmiot pożądania

Pomimo wzlotów i upadków to od stu lat nadal bardzo chodliwy towar. Płyta winylowa ma się dobrze, do tego stopnia, że w ekonomicznych podsumowaniach wyprzedziła płytę kompaktową. Czarny książek jest nieustająco przedmiotem pożądania wielu osób. W czasach, łatwego dostępu do wszystkiego, w tym muzyki, stanowi coś wyjątkowego. Kształt, zapach i przede wszystkim brzmienie. Muzyka z winylu brzmi najczyściej, najlepiej. 

Record Store Day, który na całym świecie, od ośmiu lat celebruje wyjątkowość tego nośnika (zawsze w kwietniu), po raz pierwszy obchodzony był w Szczecinie. W industrialnym wnętrzu OFF Mariny spotkali się wystawcy, artyści a także zwykli odbiorcy, by wspólnie świętować istnienie winylu i małych niezależnych wytwórni płytowych. Tego dnia wielu z nich straciło całą zawartość swych portfeli, wychodząc z naręczami czarnych placków. Zakupowemu szaleństwu towarzyszyły m.in. koncerty i wykłady.

Samą imprezę wymyślił pracownik sklepu amerykańskiego muzycznego Chris Brown. Inspirował się jej odpowiednikiem w świecie komiksów – Free Comic Book Day. Po skromnych początkach w wydarzenie zaczęły włączać się gwiazdy i duże wytwórnie. Od 2008 roku każda edycja ma swojego ambasadora. W tym gronie znaleźli się już m.in., Iggy Pop i Jack White. Tegorocznej patronował Dave Grohl, perkusista Nirvany, lider Foo Fighters, który właśnie w czasie jednej z wizyt w sklepie z płytami postanowił zostać muzykiem.