„Bliżej ludzi„ z takim hasłem w kampanii prezydenckiej startował Bronisław Komorowski. Nie udało się. Po przegranych wyborach także premier Ewa Kopacz potwierdziła, że politycy PO powinni być jak najbliżej ludzi. W czerwcu na swoim kongresie PO ma podobno debatować jak porozumieć się z ludźmi. Jest pomysł, by powołać komisję  dwustronną PO – Ziemianie, która zajmie się przygotowaniem lądowania polityków PO na Ziemi.

 

„Nieziemskość“ PO to nie jedyne powody przegranej Bronisława Komorowskiego. Trudno było mu wygrać skoro na rzecz jego przeciwnika działało tak wielu zwolenników PO. Z pomocą Andrzejowi Dudzie szedł Tomasz Lis, w kampanię na jego rzecz zaangażował się też Adam Michnik. Nie od dzisiaj wiadomo, że Polacy lubią przekorę. A już bez szans był Komorowski gdy w ciągu ostatnich dwóch tygodni kampanii Dudę wsparli sami politycy PO. Po ogromnym sukcesie Pawła Kukiza w pierwszej turze nietrudno było się domyślić, że PO wizerunkowo jest passe. Przed drugą turą – wniosków jednak nie wyciągnięto. I to na każdym szczeblu – krajowym i lokalnym. Zachodniopomorscy członkowie PO też zaangażowali się w kampanię na rzecz kandydata PiS obficie umieszczając swoje zdjęcia na Facebooku. By jak najlepiej pomóc Dudzie przyjęto jedną zasadę – na zdjęciach mają przede wszystkim dominować działacze PO żyjący z pieniędzy podatników. Tak więc mieliśmy całe zestawy parlamentarzystów, radnych, urzędników, a nawet marszałka województwa. I to w różnych konfiguracjach i ustawieniach. Udało się. 

 

Choć wybory niewątpliwie przysłoniły inne wydarzenia to przecież sporo działo się też w innych dziedzinach. Firma Netto z siedzibą w Kobylance znalazła się na 113 miejscu ogłoszonej w maju Listy 500 „Rzeczpospolitej“. To najstarsza, nieprzerwanie ukazująca się (od 1999 roku) lista największych polskich firm. Pokazuje nie tylko kondycję gospodarki, ale i poszczególnych regionów. W ubiegłorocznym zestawieniu Netto było na 130 miejscu, a więc zanotowało awans mając 2, 85 mld zł netto przychodów. Kolejne firmy z Pomorza Zachodniego: Zakłady Chemiczne Police z Grupy Azoty - miejsce 134 (poprzednio 137). 

 

Morpol Sp. z o.o ze Szczecina - miejsce 158 i przychody 2, 03 mld zł oraz koszaliński Dajar sp z.o.o. - miejsce 458 (444) i przychody 534 mln zł. W sumie 4 firmy z regionu co dało nam ostatnie miejsce razem z Warmińsko – Mazurskim. Dwa razy lepsza okazała się tzw. Ściana wschodnia: Lubelskie (8 firm), Podkarpackie (9), czy Świętokrzyskie (9), a nawet uważane za ubogiego sąsiada Pomorza Zachodniego - Lubuskie (8). O dystansie do innych regionów lepiej nie wspominać. Szczecin z jedną firmą na koncie (a które faktycznie znajduje się w Ustce) zajął ostatnie miejsce wśród miast wojewódzkich. Wielkim nieobecnym Listy 500 jest na pewno Polska Żegluga Morska. Ranking to jednak nie wszystko. W maju Szczecin gościł po raz kolejny największą imprezę gospodarki morskiej (inicjowaną przez PŻM) – Baltic Heering Meeting, w czerwcu jest kolejny Kongres Morski, a także Wielka Gala Północnej Izby Gospodarczej. Znaczy się – źle nie jest!

 

Prestiż  
Czerwiec 2015