Ekspert radzi…

dr n. med. Piotr Zawodny , lekarz medycyny estetycznej.

Witam. Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem poprawienia owalu swojej twarzy oraz wypełnienia bruzd. Podczas jednej z wizyt w salonie kosmetycznym zostałam poinformowana przez panią kosmetyczkę, że nie ma potrzeby stosowania zastrzyków z kwasu hialuronowego. Zostały polecone mi kosmetyki zawierające kwas hialuronowy za pomocą, których będzie wykonywany masaż w gabinecie. Nie mogę nigdzie znaleźć informacji, czy polecany przez salon kosmetyczny zabieg jest skuteczny i jak długo trzeba będzie czekać na efekty. Trudno jest mi podjąć decyzję, którą metodę wybrać, ostrzykiwania czy masażu, aby na efekt nie trzeba było długo czekać. Chciałam poprosić też o informację, czy zabieg ostrzykiwania jest w pełni bezpieczny i nie niesie za sobą żadnych komplikacji. Monika

Problem z pogłębiającymi się bruzdami oraz zanikiem owalu twarzy to naturalny, widoczny skutek starzenia się organizmu, który w pewnym wieku dotyczy lub będzie dotyczył każdego z nas. Masaże wykonywane na kosmetykach z kwasem hilauronowym w żaden sposób nie pomogą zahamować tego procesu oraz nie wpłyną na poprawę wymienianych defektów urodowych, o których Pani wspomina. Ich działanie będzie ograniczało się do poziomu skóry, nawilżając ją oraz poprawiając jej kondycję. Wypełnienie bruzd uzyskamy podając iniekcyjnie preparaty z usieciowanym kwasem hialuronowym lub własnym tłuszczem. Bezpieczeństwo zabiegu uzależnione jest od kwalifikacji specjalisty wykonującego iniekcję oraz od jakości użytych preparatów. Poprawę oraz przywrócenie owalu twarzy osiągniemy działając obkurczająco na stare, rozciągnięte włókna kolagenowe oraz pobudzając skórę do produkcji nowego kolagenu i elastyny. Aby osiągnąć zamierzony efekt niezbędne mogę być termiczne właściwości liftingujace wykorzystywane w technologii fali radiowej, podczerwieni oraz ultradźwięków. 

Jestem 58 letnią kobietą, wciąż aktywną, pracującą i wyglądającą bardzo dobrze. Od wielu lat korzystam z solarium. Chciałabym odmłodzić swoją skórę, szczególnie twarzy i dekoltu, która niestety utraciła już swoją jędrność i młodość. Nigdy nie korzystałam z zabiegów medycyny estetycznej, dlatego mam pewne opory. Nie chciałabym stosować intensywnych metod. Słyszałam jednak o laserach. Jakich efektów można oczekiwać po ich użyciu i czy są to zabiegi bezpieczne. Bogusia, stała czytelniczka.

Pani Bogusławo, głównym czynnikiem powodującym starzenie się skóry jest promieniowanie ultrafioletowe. Częste opalanie powoduje uszkodzenie włókien kolagenowych, co skutkuje pojawiającymi się zmarszczkami i utratą sprężystości skóry, dlatego należy unikać nadmiernej ekspozycji na słońce czy opalania w solarium. Medycyna estetyczna oferuje szereg zabiegów poprawiających napięcie i jędrność skóry. Niektóre z nich wykluczają opalanie na jakiś czas przed lub po zabiegu, ze względu na ryzyko powstania m.in. przebarwień. W przypadku Pani problemu, czyli utracie jędrności możemy zaproponować różnego rodzaju tzw. "termoliftingi". Zabiegi te pod wpływem temperatury będą obkurczać włókna kolagenowe do ich pierwotnej długości, co da efekt napięcia i liftingu. Z reguły są to zabiegi całoroczne, ze względu na małą inwazyjność, przez co istnieje brak ryzyka powstania przebarwień posłonecznych. Jeśli interesują Panią zabiegi laserowe, aby były bezpieczne należy wykonywać je jesienią bądź zimą oraz unikać ekspozycji na światło słoneczne. Dobór odpowiedniego lasera zależy od indywidualnego zapotrzebowania skóry, stąd decyzja o wyborze należy do lekarza. W przypadku zabiegów laserowych dodatkowym atutem jest poprawa tekstury skóry, tzn. że będzie ona bardziej napięta i zagęszczona, ale także wygładzona. 

 

Jeśli masz pytania lub wątpliwości napisz do nas: redakcja@eprestiz.pl

 

Prestiż  
Czerwiec 2015