Nieskazitelnie elegancki, obdarzony aksamitnym głosem w stylu dawnych, jazzowych refrenistów epoki swingu. Louie Austen doskonale łączy muzyczną tradycję z elektroniką. W 1999 roku – kiedy miał stały show w wiedeńskim Hiltonie – zafascynowała go świeżość i dynamizm rodzącej się w jego rodzinnym mieście sceny elektronicznej. Pan wówczas po pięćdziesiątce może i początkowo budził nieufność młodych muzyków, ta jednak szybko rozwiała się, gdy okazało się, jak wspaniale jazzujące śpiewanie łączy się z tanecznymi beatami. Trzy albumy nagrane przez Austena przy współpracy wiedeńskich elektroników: „Consequences”, „Only Tonight” i „Easy Love” zostały przyjęte z uznaniem, zaś płyta „Iguana” z 2006 roku odniosła taki sukces, że wokalista mógł założyć własną firmę płytową LA Music i przejąć pełną kontrolę nad swą karierą. Efektem była seria ciekawych EP-ek z utworami nagrywanymi z rozmaitymi wykonawcami, wśród których znalazła się nawet polska piosenkarka Ada Fijał, a także Parov Stelar (hołd dla Amy Winehouse, „My Amy EP”) czy zespół Senor Coconut & His Orchestra. Louie Austen wystąpi w klubie Mojo 17 września (godz. 21).

Prestiż  
Wrzesień 2016