Nadciąga Arrinera
Latem na ulicach Szczecina mogliśmy podziwiać pierwszy polski supersamochód. Arrinera Hussarya GT miała w naszym mieście prestiżową sesję zdjęciową.

Błękitna machina przyciągała tłumy gapiów gdziekolwiek się nie znalazła, a okazji było sporo, bowiem sesja odbywała się m.in. przed szczecińskim Muzeum Techniki i Komunikacji, w porcie czy na Łasztowni. Organizatorzy wybierali miejsca do sesji ze szczególnym pietyzmem – na Jasnych Błoniach auto prezentowało się wśród szczecińskich platanów, które wydobyły walory aerodynamicznego nadwozia, stworzonego z kompozytów na bazie włókna węglowego. Monumentalne Wały Chrobrego podkreśliły nowoczesność samochodu, a jeszcze więcej splendoru dodawała Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza. Warto dodać, że zachwyca nie tylko wygląd Arrinery. Zaprezentowany w Szczecinie prototyp ma moc ponad 430 KM, przy obecnej konfiguracji rozwija prędkość 300 km/h, a do „setki” rozpędza się w nieco ponad… trzy sekundy. To pierwszy taki pojazd wyprodukowany w Polsce.




