Odważne dekolty, odkryte plecy, koronki i proste fasony. W tym roku panna młoda jest jednocześnie elegancka i zmysłowa. Popularne „bezy” i „princessy” powoli odchodzą w zapomnienie. Przesadny przepych i nadmiar dodatków nie jest już dobrze widziany na ślubnym kobiercu. Im mniej, tym lepiej. Jedno jest niezmienne - suknia panny młodej pozostaje… biała.

Prestiż  
Kwiecień 2014