Opowieść o hotelu niezwykłym
W 1825 r. 70-letni francuski prawnik Anthelme Brillat-Savarin wydał „Fizjologię smaku albo Medytacje o gastronomii doskonałej”, dzieło mogące być Biblią dla miłośników slow food, albo ludzi, dla których jedzenie jest czymś więcej niż dostarczaniem energii organizmowi. Brillat-Savairn ujął to najtrafniej, pisząc, że „Zwierzęta wypasają się, a człowiek je. Ale umie jeść tylko człowiek inteligentny”. Im bardziej codzienność demoluje nas swoim tempem, tym bardziej szukamy miejsc i przestrzeni, które zapewnią nam dobre odczucia, w których możemy celebrować spotkanie z bliskimi osobami tak, jak na to zasługują.

Shuum Boutique Wellness Hotel w Kołobrzegu jest miejscem do tego idealnym. Położony jest w uroczym zakątku, 70 m od plaży w otoczeniu nadmorskiej zieleni. Tu nikt nas nie pogania. Nie mówi, że trzeba się śpieszyć na śniadanie, bo zawsze znajdzie się miejsce w restauracji, a posiłki są wydawane aż do godziny 11:00. Shuum jak nazwa wskazuje, jest miejscem spokoju i równowagi. Choć przez lata wiele się tam działo, to dziś jego siłą jest spokój. Hotel prowadzony jest w duchu zero waste. Nie ma plastikowych butelek, czy słomek.
Zgrana załoga od lat
– Wszystko się zmieniło, bo jeszcze sześć lat temu funkcjonowaliśmy jako hotel kuracyjny pod nazwą Pro-Vita nastawiony na grupy z Niemiec i turnusy rehabilitacyjne. Dziś jesteśmy miejscem dla ludzi szukających uważności, spokoju i oddechu od codziennego zgiełku, z dala od niepotrzebnych bodźców. Harmonię czuć u nas od wejścia. Tu nic nie jest przypadkowe. Kolory, przedmioty są tak dobrane, by człowiek mógł się wyciszyć – opowiada Adam Hok, dyrektor Shuum Boutique Wellness Hotel. Jego zastępczynią jest Grażyna Husak, kierowniczka gastronomii, która w rozmowie z Prestiżem mówi o tym jak ważne jest dbanie o kogoś.
– My też możemy coś drugiej osobie dać. Tak jak my dostaliśmy. Jestem tego najlepszym przykładem. Pracę w Shuumie rozpoczęłam 20 lat temu jako recepcjonistka, potem kierownik operacyjny i wreszcie zastępca dyrektora. Byliśmy hotelem kuracyjnym, a jego właścicielka Agnieszka inwestowała w człowieka. Bardzo dużo się tutaj nauczyłam – podkreśla.
Porozmawiajmy o jedzeniu
Podobne zdanie ma Wiktor Ignaczak – szef kreatywny kuchni w Shuum Boutique Wellness Hotel, który pracuje tam od blisko dziesięciu lat. Wierzy, że jest we właściwym miejscu, bo posiada dużą swobodę w kreowaniu kuchni. A kocha gotować i opowiadać gościom o jedzeniu.
– Nie tylko o winie się opowiada. Jedzenie to równie wdzięczny temat. Mogę o nim mówić godzinami, najczęściej podczas kolacji tematycznych. – Pamięta pani swoje smaki z dzieciństwa? Proszę do nich wrócić, choć na chwilę: naleśniki, kogel-mogel – zachęca Wiktor.
Oj, o kuchni to on potrafi opowiadać. A poza tym dba o to, by nic się nie zmarnowało. To on nadaje drugie życie skórkom cytrusów i gałązkom zieleniny. Warzywa, owoce oraz nabiał i mięso, których możemy skosztować w hotelu Shuum pochodzą z ekologicznych, regionalnych upraw i hodowli, ze sprawdzonych i godnych zaufania źródeł, które są kwintesencją dań najlepszej jakości.
I tu przechodzimy do sedna filozofii hotelowej restauracji: świeżość dostarczająca dobrych odczuć i luksus. Nie ma tu półproduktów, ani żadnych skrótów znanych z szybkiej gastronomii. Jeśli mamy zimę, to możemy mieć pewność, że na naszym talerzu znajdzie się danie sezonowe.
Ważne chwile relaksu
Jedzenie to jedna z wielu przyjemności, jakie mogą nas spotkać w Shuum Boutique Wellness Hotel. Przede wszystkim można się tam wspaniale zregenerować, a w pakietach znaleźć specjalnie dobrane zabiegi, masaże i aktywności, dzięki którym można oczyścić z toksyn organizm, poznać tajniki jogi albo po prostu nic nie robić. To również forma wypoczynku. Od nas zależy, jak spędzimy czas w najlepszym hotelu Wellness 2023 w Polsce.
Do dyspozycji gości jest kameralna strefa z basenem, wodnymi masażami w jacuzzi i 3 saunami: biosauną, parową i fińską z widokiem na okoliczną zieleń i tarasem. Rytuał saunowania dopełniają dwie wypoczywalnie, w tym jedna z kominkiem opalanym naturalnym drewnem i ceremonie z mistrzem saunowania.
Czy Shuum lubi dzieci?
– Oczywiście – odpowiada Adam Hok, dyrektor hotelu i dodaje: My się dzieci nie boimy i również je zapraszamy, ale ze względu na określony charakter Shuumu mamy określone zasady. Np. z basenu dzieci mogą korzystać w godzinach 10:00 - 19:00, poza tym jest zarezerwowany dla dorosłych. Zabawki dla maluchów są drewniane, a telewizory ukryte. I to nie dziwi, a przyciąga. Ci, którzy w Shuumie byli, mają swój styl życia i chcą, by znalazł odzwierciedlenie także w wypoczynku. Nawet w kurorcie, jakim jest Kołobrzeg, można się wyciszyć. I warto to sprawdzić odwiedzając Shuum Boutique Wellness Hotel. Ale uwaga – grozi szybkim powrotem – dodaje z uśmiechem dyrektor.




