Skóra pod lupą
Słońce na dobre i na złe
Skóra pod lupą
Słońce na dobre i na złe
Przebarwienia, utrata elastyczności skóry, popękane naczynka, zmarszczki, czyli to wszystko, czego nie lubimy. Te brzydkie pamiątki to objaw m.in. fotostarzenia się skóry wywołanego ekspozycją na promieniowanie ultrafioletowe (głównie UVA i UVB). Proces można spowolnić, a nawet powstrzymać, dzięki profilaktyce i pielęgnacji skóry, o czym rozmawiamy z dr n. med. Ewą Raduchą, dermatolożką z Twojej Przychodni.

dr n. med. Ewa Raducha
Pani doktor, jak sobie z tym radzić?
Najważniejsze, by przez cały rok każdego dnia stosować krem z filtrem SPF z wysoką ochroną przeciwsłoneczną. Pomocne będą także okulary przeciwsłoneczne z filtrem, nakrycia głowy i ubrania wykonane z tkanin z wysokim współczynnikiem ochrony przed promieniowaniem ultrafioletowym. Bardzo istotne jest, by unikać ekspozycji na słońce w godzinach najsilniejszego promieniowania. Pielęgnację warto uzupełnić o produkty z antyoksydantami np. kosmetyki z witaminą C czy E, a także w retinoidy i kwasy. Skutki fotostarzenia pomogą też zredukować różnorodne zabiegi medyczne takie jak: lasery, peelingi chemiczne, mezoterapia, mikrodermabrazja.
Co słońce daje nam dobrego, a co złego?
Przede wszystkim bierze udział w syntezie niezbędnej naszemu organizmowi witaminy D, ale także poprawia nam nastrój, a nawet działa antydepresyjnie. Niestety nadmiar słońca, zwłaszcza na skórze niezabezpieczonej kremem z filtrem, prowadzi do uszkodzeń DNA komórek skóry, co może skutkować ich mutacjami i wywoływać nowotwory skóry, a także przyspieszać procesy starzenia skóry, powodując na niej nieestetyczne zmiany.
Ostatnio usłyszałam teorię, że promieniowanie słoneczne nie ma wpływu na nowotwór skóry? Jakie mity jeszcze krążą na temat opalania się?
Teoria ta jest bardzo niebezpieczna. Promieniowanie UV – zarówno pochodzące ze słońca, jak i z solarium jest głównym czynnikiem ryzyka rozwoju raków i czerniaków skóry. Wśród innych mitów można usłyszeć, że naturalne promieniowanie słoneczne jest bezpieczne, a sztuczne z solarium już nie, co także nie jest prawdą. Błędem jest również to, że uważamy, iż nie musimy używać filtrów przeciwsłonecznych jesienią, zimą, czy w pochmurne dni, bowiem promieniowanie UVA występuje przez cały rok na podobnym poziomie, niezależnie od pogody. Kolejnym szkodliwym mitem jest to, że filtry ograniczają syntezę witaminy D. W badaniach klinicznych wykazano, że nawet długoterminowe stosowanie filtrów nie wpływa negatywnie na produkcję witaminy D, nie sprzyja też rozwojowi osteoporozy.
Jak zatem powinnyśmy dbać o skórę w czasie mocnego nasłonecznienia?
Podstawą jest codzienne stosowanie kremu z filtrem minimum SPF 50, który aplikowany jest na skórę co 2–3 godziny i aplikowany ponownie po każdej kąpieli. Warto także unikać słońca w godzinach szczytu (10:00–16:00), stosować odzież ochronną, okulary z filtrem. Latem skóra potrzebuje także łagodnej pielęgnacji – lekkich, kremów, nawilżania i serum z antyoksydantami. W kontekście nowotworów skóry i promieni słonecznych, warto pamiętać o badaniu dermatoskopowym raz w roku.
Jak wybierać preparaty do pielęgnacji pod kątem filtrów? Co nam właściwie dają filtry zawarte w kremach?
Filtry UV zawarte w kremach pełnią różne funkcje. Przede wszystkim chronią skórę przed powstawaniem rumienia i oparzenia słonecznego, ale także zapobiegają rozwojowi nowotworów skóry i fotostarzenia. Najlepsze są filtry o szerokim spektrum ochrony, zarówno przed UVA, jak i UVB. Warto wybierać filtry dostosowane do typu skóry. Lekkie emulsje zarezerwowane są dla skóry tłustej, a bogatsze formuły dla skóry suchej. Filtry fizyczne (mineralne) z uwagi na zdecydowanie mniejszy potencjał alergizujący są idealne dla dzieci, a także dla osób ze skórą wrażliwą czy skłonną do alergii. Pacjenci, u których występuje tendencja do powstawania przebarwień, powinni wybierać filtry z najwyższą ochroną przeciwsłoneczną, wzbogacone dodatkowo o substancje hamujące powstawanie przebarwień – tak zwane inhibitory enzymu tyrozynazy.
Czym się różni SPF od UV? Jak należy czytać i rozumieć te dwa skróty?
SPF (Sun Protection Factor) oznacza stopień ochrony przed promieniowaniem UVB, czyli tym, które odpowiedzialne jest za oparzenia słoneczne. UV to skrót od „ultrafiolet”, czyli promieniowania emitowanego przez słońce. Dzieli się ono na UVA, odpowiedzialne głównie za fotostarzenie oraz UVB, odpowiedzialne przede wszystkim za oparzenia. Oba rodzaje promieniowania wpływają także na powstawanie nowotworów skóry. Dobre kremy przeciwsłoneczne chronią przed oboma typami promieniowania.
Dziękuję za rozmowę.




