Euromusicdrama – to już dziesięć lat!

Nie ma drugiego podobnego wydarzenia na całym świecie. Nie wiadomo więc dlaczego Szczecin nie chwali się nim jak tylko może. A przecież warto. Już 17 października w stolicy Pomorza Zachodniego rozpoczyna się 10 – jubileuszowa edycja Festiwalu Euromusicdrama Szczecin – „Muzyka w Teatrze, Teatr w Muzyce”

Został on stworzony przez założycieli znanego Teatru Kameralnego w Szczecinie przy współpracy z organizatorami Festiwalu Ars Musica w Brukseli i Europejskim Teatrem Sztuki w Paryżu.

– Główną intencją tego wydarzenia jest spotkanie dwóch wiodących europejskich sztuk scenicznych XXI wieku – dramatu i muzyki. Podkreśla rolę muzyki w teatrze, jej zadania i funkcje. Oprócz koncertów muzyki teatralnej, wykonywanej „na żywo” przez gwiazdy muzyki klasycznej, festiwal prezentuje także biograficzne sztuki o kompozytorach, czerpie inspiracje z muzyki kabaretowej, przenosi nas do salonów muzycznych np. XIX i XX wieku, organizuje wieczory improwizacji, koncerty z historią w tle, poemo – koncerty oraz warsztaty dla młodych twórców jak np. w tym roku „Muzyka w teatrze - odsłona druga” opowiadające jak pogłębić treść i podwoić uwagę widza dzięki interakcji tekstu z muzyką teatralną – podkreśla Michal Janicki, znany i popularny szczeciński aktor oraz jednocześnie reżyser Euromusicdramy.

Na przestrzeni lat z festiwalem współpracowały instytucje kulturalne, m.in.: Filharmonia Szczecińska, Teatr Polski, Akademia Sztuki. Festiwal gościł artystów o międzynarodowej renomie. Kolejnym edycjom patronowały najważniejsze media w Polsce. Funkcję dyrektora artystycznego festiwalu objął wybitny muzyk – instrumentalista Jean Marc-Fessard. W tym roku inauguracja festiwalu odbędzie się 17 października w Teatrze Polskim premierą sztuki teatralnej pt. „Świt wolności” Patrycji Fessard – autorki i dramatopisarki od lat związanej ze szczecińską Euromusicdramą. Muzykę do spektaklu skomponował znany francuski kompozytor muzyki teatralnej Olivier Penard.

To już druga sztuka poświęcona legendzie Evity Peron jaka zostanie zaprezentowana w trakcie Euromusicdramy. Tym razem koncentruje się ona wokół ostatnich lat tej sławnej kobiety - aktorki i polityczki Argentyny. – Ale w trakcie tegorocznej edycji chcemy przypomnieć jeszcze jedną sławną kobietę, niestety, zapomnianą już nieco polską kompozytorkę i pianistkę Marię Szymanowską przełomu XVIII i XIX wieku. Z naszym sławnym kompozytorem Karolem Szymanowskim łączy ją tylko zbieżność nazwisk. Ale również ma na swym koncie wiele muzycznych osiągnięć. Dzięki niej w polskiej twórczości muzycznej zaistniały mazurki i polonezy. Wzorował się na niej młody Fryderyk Chopin, który był pod wrażeniem jej wirtuozerii i jej kompozycji, był na widowni jej recitali w Warszawie. Mało osób o tym wie, ale tak naprawdę to dzięki niej Adama Mickiewicz trafił na światowe salony, dzięki niej poznał np. Johanna Wolfganga Goethego. Chcieliśmy przypomnieć sylwetkę tej wspaniałej kompozytorki. Wielu artystów nagrywało jej twórczość, ale mimo to pozostaje jakby na uboczu. Teraz, przy okazji festiwalu, możemy opowiedzieć o niej. Zaprezentujemy ją w sztuce teatralnej pt. „Sześć romansów dla Marii” Kompozycje Marii Szymanowskiej zostaną wykonane „na żywo” przez znanego pianistę Orlando Bass – opowiada Patrycja Fessard.

Kolejną atrakcją na pewno będzie koncert w Bazylice Archikatedralnej św. Jakuba Apostoła w Szczecinie.

– Odbędzie się on 18 października. A wystąpią wspaniali młodzi muzycy, prawdziwi wirtuozi. Zagrają Armand Witold oraz Marco Jimenez a w ich wykonaniu zabrzmią utwory „Solo de Concours” na klarnet i organy kompozytorów Henri Rabaud, Henri Messager, Charles – Merie Widor i Wolfganga Amadeusza Mozarta. O genezie powstania tych pięknych utworów sięgających po inspirację i symbolikę do czasów rewolucji francuskiej opowie Jean Marc Fessard. To naprawdę będzie niezwykły koncert – zapewnia Michał Janicki.

Dodaje, że festiwal Euromusicdrama robi się coraz bardziej istotny i potrzebny. – Wręcz bym powiedział, że nawet niezbędny, jeżeli spojrzymy na to się dzieje z muzyką w dobie ekspansji i inwazji tej muzyki tworzonej przez sztuczną Inteligencję. Bo jeszcze dusza, serce, głowa i ręce artystów są ważne. My staramy się wypełnić pewną lukę związaną z muzyką teatralną, o której właściwie tak naprawdę to nikt nie mówił przed nami. Pokazujemy ją, ale nie przestajemy szukać ludzi, którzy są nią zainteresowani, jej uprawianiem, tworzeniem, a sięga do niej coraz mniej kompozytorów. U nas tworzy ją wspaniale np. Adam Opatowicz. Szukamy też muzyki, która już powstała, ale znajduje się gdzieś w jakichś archiwach np. radiowych w Polsce, Niemczech, Francji. Chcemy mówić o jej twórcach, ludziach, którzy umieją właśnie podkreślić muzykę w teatrze, podkreślić emocje jakie wywołuje. Ten festiwal, sztuka którą prezentuje, mam nadzieję będzie się rozprzestrzeniać. Naszym tropem, na razie kilkoma koncertami, poszła Filharmonia Śląska, ale myślę, że zainspiruje on również innych artystów i zespoły, również z Paryża, Brukseli, Niemiec. Bo ci artyści, którzy tu przyjeżdżają, na Euromusicdramę, połykają tego bakcyla i niosą tę muzykę dalej – podkreśla Michal Janicki.

 

Przez kolejnych 10 edycji Festiwal Euromusicdrama wspiera: Urząd Marszałkowski pod Honorowym Patronatem Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza, Urząd Miasta Szczecin, SEC, Lotto, Polor. Twórcy kierują swoje podziękowanie za wsparcie 10 edycji festiwalu: Port Szczecin-Świnoujście, Eco Generator, Courtyard by Marriot, Renault Polmotor, Plenty.

Prestiż  
Październik 2025