Trudno wyobrazić sobie polską scenę muzyczną bez Grzegorza Markowskiego oraz grupy Perfect. Przecież może się wydawać, że istnieli od zawsze. Niestety, 6. marca Perfect zagra jubileuszowy, pożegnalny koncert w naszym mieście. – Nie żegnam się z muzyką, może wystąpię gościnnie w jakimś wydarzeniu. Nie chcę być jednak karykaturą samego siebie – powiedział nam Grzegorz Markowski.
Politycznie anarcho - konserwatysta, a do tego zwolennik opozycji i kryptopisowiec. Dziennikarz, choć nie pisarz. Ale jednak literat. Nie tylko z powodu napisanych już czterech książek, a piątej w planie, ale także z powodu bycia szefem wydawniczym uznanego wydawnictwa Foksal. Warszawski playboy. Jeżeli nawet nie w sensie dosłownym, bo przecież żyje w szczęśliwym związku z „najlepszą z żon”, to z racji kierowania znanym erotyczno - reporterskim magazynem. I to w najlepszych latach jego świetności. Dziennikarz telewizyjny, niedawno wyzwolony ze śniadaniówki „Dzień Dobry TVN”, za to dający, coraz rzadziej spotykaną w telewizjach, radość ze słuchania interesujących, wyważonych rozmów w „Drugim Śniadaniu Mistrzów”, nadawanym na antenie TVN24. Wreszcie, ten, który powiedział „kurwa” na wizji. Marcin Meller, człowiek o wielu twarzach. Przynajmniej trzech.