Dekadencki blask lat 70-tych
Lata 70-te w modzie to jeden z najbardziej inspirujących i najciekawszych okresów. Blichtr, glam, seksapil, niewymuszona elegancja, dekadencja i całkowita wolność. To czasy hippisów, disco i punk rocka, gdzie strój charakteryzował się przede wszystkim swobodą.

Zdecydowane kolory, barwne wzory, odważne kroje. Panowały odsłaniające ciało sukienki, na które chętnie narzucano kożuchy i futra, kombinezony, szerokie kołnierze, błyszczące koszule, dopasowane spodnie dzwony, obcisłe golfy, obcasy, platformy i koturny. Noszono połyskujące makijaże, długie falujące, lekko potargane bądź natapirowane włosy, treski, a nawet peruki oraz biżuterię. Modny był welur, cekiny, brokat, winyl, a także gremplina. Zarówno panie jak i panowie wyglądali atrakcyjnie, nawet do codziennego stroju dodając odrobinę nonszalancji. Świtowymi ikonami stylu były m.in. Lauren Hutton, Jerry Hall, Charlotte Rampling, Debbie Harry i Donna Summer. Nieważne, czy był to Nowy Jork epoki Studia 54, czy Szczecin czasów nocnego klubu Kaskada, dobry wygląd miał znaczenie, nawet jeśli, tak jak to miało miejsce W Polsce czasów PRL-u, trzeba było mocno kombinować w kwestii stroju. Tu z pomocą przychodziły znajome krawcowe, czasem udało się coś zdobyć z zagranicy. Mimo trudności i braku niemal wszystkiego, nieraz wygrywała nieskrępowana wyobraźnia, spryt i pomysłowość. Bawiono się modą niezależnie od warunków i okoliczności.




