Łzy i dreszcze
„Algorytm” to pierwszy singiel Konrada Słoki, szczecińskiego muzyka, którego solowy debiut, łączący folk, blues, country i punk rocka, pojawił się w połowie stycznia. Towarzyszy mu teledysk, zrealizowany przez ekipę Kinomotiv i wyreżyserowany przez AdamA Barwińskiego, w którym poza samym artystą wystąpiła dwójka aktorów: Ewa Sobiech i Grzegorz Młudzik.

Utwór jest początkiem tzw. „ścieżki singlowej”, której ukoronowaniem będzie duża płyta. Konrad Słoka to doświadczony artysta, grał w wielu projektach i bandach, m.in. w znanym Road’s Trip Over czy Liars & Sinners. Pojawił się również w telewizyjnym show The Voice Of Poland. – Mimo, że gram już od wielu lat, dopiero teraz zdecydowałem się nagrać płytę solową firmując ją własnym nazwiskiem – wyznaje muzyk. – Z wiekiem odważniej stawiam kroki. czego wynikiem jest ta płyta. Mam potrzebę podsumowania swoich dotychczasowych inspiracji, doświadczeń, marzeń, braków, demonów i zamknięcia ich w kilku autorskich piosenkach.
W kwestii muzycznych inspiracji, dla Konrada zawsze najważniejsza była amerykańska scena muzyczna. – Wychowałem się w latach 90-tych więc jestem mocno przesiąknięty amerykańską kulturą. I o ile kiedyś się tego wstydziłem, tak dziś uważam że jest to moją częścią, której nie sposób się wyzbyć i czerpię z niej pełnymi garściami podczas komponowania. Moje korzenie wyrastają głównie z melodyjnego punk-rocka lat 90-tych i wczesnych 2000 – opowiada. – Nie skłamię jeśli powiem że gram po prostu rock'n'rolla. Melodie są dla mnie bardzo ważne. Ładnie skrojone i scalone z odpowiednim tekstem napędzają całą magię piosenki. Ta kombinacja wyciska łzy i powoduje gęsią skórkę. Używam prostych słów, śpiewam tak jakbym rozmawiał, albo pisał list.… chcę mieć pewność, że będę dobrze zrozumiany. Piękno tkwi w prostocie.
Singiel został nagrany w Stobno Records. Produkcją zajął się Borys Sawaszkiewicz. Muzycznie Konrada wsparli m.in. Szymon Drabkowski, Maciej Kałka i Szymon „Kanister” Jędrol.




