Nie ma świąt bez wypieków, ciast i wszelkich słodkości. W te święta trzy absolutnie powalające przepisy przygotowała dla nas Zosia Gliszczyńska, która jako ZO. fcukin. good specjalizuje się w wypiekach, łącząc tradycję z inspiracjami pochodzącymi z dalekich podróży.

– Od najmłodszych lat pasjonowałam się kuchnią, ponieważ moi rodzice przykładają bardzo dużą wagę do dobrego jedzenia. Wczesne lata dzieciństwa spędziłam w cukierni wujka i w stołówce zakładowej, gdzie pracowała moja ciocia. Sama zaczęłam gotować w wieku 9 lat, kiedy nastały lata po PRL-u i do kraju zaczęły nadciągać nowości z zachodu. – mówi autorka. – Najbardziej cenię sobie kuchnię azjatycką, która uderza bogactwem aromatów, a do tego nie obciąża organizmu. Podczas praktyk konsularnych w Hong Kongu poznałam dodatkowo słodycze azjatyckie i tak naprawdę wtedy zaczęła się moja przygoda z ciastami. Nie ograniczam się tylko do dalekowschodnich klimatów i staram się robić takie ciasta, które zapadną w pamięć. Latem prowadzę z mężem Wake Park na Głębokim, gdzie prowadzę od 7 lat bar, w którym klienci mogą spróbować mojego wydania wietnamskich banh mi, ciast i najlepszej wietnamskiej kawy, której jesteśmy importerem. W okresie zimowym robię ciasta na zamówienia, a także sprzedaję kawę.

Przygotowałam dla Was trzy przepisy na ciasta, z których jeden jest azjatycki i trochę trudniejszy w wykonaniu, a dwa pozostałe są bardzo łatwe i szybkie –idealne dla ludzi, którzy nie mają czasu na pieczenie.

Krówka z białej czekolady z suszoną żurawiną i orzechami (bez pieczenia)

  • 680g białej czekolady (Valhorna/Callebaut) – nie polecam czekolady słabej jakości
  • 400g mleka skondensowanego słodzonego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (uwaga, nie aromat, a ekstrakt z prawdziwej wanilii)
  • szczypta soli (ok. ¼ łyżeczki)
  • 100g orzechów (mogą być Pekan, włoskie lub takie, jak lubicie)
  • 170g suszonej żurawiny

 

  1. Przygotuj kwadratową formę 23cm i wyłóż ja papierem do pieczenia.
  2. Czekoladę włożyć do garnka i wlać do niej mleko skondensowane. Podgrzać na słabym ogniu do momentu rozpuszczenia się czekolady.
  3. Dodać żurawinę, pokruszone orzechy i sól.
  4. Masę wylać na formę i pozostawić do ostygnięcia. Można ją włożyć do lodówki lub trzymać w szczelnie zamykanym pojemniku w temperaturze pokojowej.

 

Tarta czekoladowo-piernikowa z suszonymi śliwkami (bez pieczenia)

  • 200g ciasteczek kruchych/herbatników
  • 67 g cukru
  • 85g masła
  • 4 łyżeczki przyprawy piernikowej
  • 300g śmietany tortowej 35%
  • 125g czekolady mlecznej (Valhorna/Callebaut) – nie polecam czekolady słabej jakości
  • 125g czekolady ciemnej (Valhorna/Callebaut)
  • 5 łyżeczek przyprawy piernikowej
  • 50g masła w temperaturze pokojowej
  • 100g suszonych śliwek

 

  1. Przygotuj formę do tarty 23cm z wyjmowanym dnem
  2. Pokrusz ciasteczka w blenderze lub ręcznie (muszą być mocno zmielone). Następnie dodaj cukier i przyprawę
  3. Rozpuść masło i w garnku/mikrofali i połącz z ciastkami.
  4. Wyłóż wszystko na formę i dociśnij boki i spód tak, żeby powstała jednolita powierzchnia i ciastka nie były luźne. Teraz możesz włożyć formę do lodówki na 30min (wtedy będzie bez pieczenia) lub zapiec spód w temperaturze 175 stopni przez 15min.
  5. Czekoladę częściowo rozpuść w kąpieli wodnej. W tym samym czasie podgrzej śmietanę z przyprawą do temperatury ok. 80 stopni. Jeśli nie masz termometru, zauważysz, że po bokach garnka śmietana zacznie delikatnie bąblować. Wtedy wyłącz gaz i poczekaj chwilę (ok. 1min). Zalej czekoladę śmietaną i wymieszaj dokładnie. Rób to delikatnie, żeby nie dostało się do niej za dużo powietrza.
  6. Następnie dodaj masło i wymieszaj.
  7. Na dno formy wyłóż pokrojone śliwki i zalej czekoladą.
  8. Wstaw do lodówki na parę godzin.

 

Sernik sufletowy, tzw. Japoński

  • 130g ser śmietankowy typu philadelphia
  • 3 żółtka
  • 40 g masła
  • 50g mleka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (uwaga, nie aromatu, a ekstraktu)
  • 40g mąki tortowej
  • 15g cukru
  • 3 białka (zimne)
  • 55g cukru

 

  1. Rozgrzej piekarnik do temp 150 stopni (góra-dół) najlepiej na 30-40min przed, ponieważ piekarniki domowe zakłamują temperaturę w środku.
  2. Okrągłą formę o średnicy 15-16cm bez otwieranego rantu, wyłóż papierem do pieczenia (wytnij okręg i rant).
  3. Do garnka włóż ser, masło i mleko. Podgrzewaj na słabym ogniu do temperatury 50 stopni (w dotyku masa ma być jedynie ciepła) i jednocześnie mieszaj trzepaczką do momentu rozpuszczenia się sera i połączenia się składników.
  4. Zdejmij garnek z ognia, dodaj 3 żółtka i ekstrakt z wanilii. Wszystko wymieszaj.
  5. Następnie dodaj przesianą mąkę razem z cukrem. Dobrze wymieszaj, żeby nie było grudek. Możesz dodatkowo przelać masę przez sitko.
  6. Do misy miksera wlej zimne białka. Zacznij ubijać je na niskiej prędkości. Gdy zrobi się piana, dodaj 1/3 cukru i zwiększ prędkość. Dodawaj po trochu cukru, przez kolejne 40sec. Następnie ubijaj do momentu uzyskania przez białka konsystencji lekko ubitej śmietany. Nie ubijaj na sztywno, ponieważ będzie trudniej wymieszać masy.
  7. Połącz masy, dodając do sera białka w trzech etapach. Mieszaj delikatnie trzepaczką, tak aby białka nie straciły objętości.
  8. Wylej masę do formy i wstaw ją do trochę większej, wypełnionej gorącą wodą.
  9. Piecz 30 min w temp 150 stopni. Następnie otwórz drzwi piekarnika na 10 sec i poczekaj, aż wyleci para.
  10. Następnie zmniejsz temperaturę do 110 stopni i piecz następne 30min. Podczas pieczenia, otwórz delikatnie drzwi piekarnika 2 razy, co 10-15min na parę sekund, żeby para mogła wylecieć.
  11. Po 30min zwiększ temperaturę do 150 stopni i piecz kolejne 4-5min, aż wierzch sernika stanie się złoto-brązowy. Radzę w tym momencie obserwować sernik, ponieważ może łatwo się przypalić.
  12. Wyjmij ciasto z piekarnika, wyciągnij z kąpieli wodnej i poczekaj parę minut, żeby się ustabilizował. Następnie przewróć go do góry dnem, wyciągnij z formy i oderwij papier z dna i z boków. Rób to delikatnie, ponieważ sernik jest gorący. Przewróć do z powrotem na talerz i pozostaw do ostygnięcia.
  13. Ciasto można jest jeść, gdy jeszcze jest ciepłe-wtedy smakuje bardziej jak suflet lub wstawić go do lodówki po ostygnięciu-wtedy smakuje bardziej jak sernik.

 

Prestiż  
Grudzień 2023