All-on-4 – udana rewolucja

Koncepcja leczenia All-on-4® to jedna z najbardziej znanych technik, stosowana w przypadku stałych uzupełnień pełnego łuku zębowego. Opracowana została i zastosowana po raz pierwszy przez dr Paulo Malo. Porozmawialiśmy z wynalazcą, aby dowiedzieć się więcej o genezie tej metody leczenia, inspiracjach i wyzwaniach, przed którymi stanął, udostępniając to rewolucyjne rozwiązanie. Odmieniło ono życie setek tysięcy ludzi na całym świecie w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat. Metoda ta stosowana jest również, z powodzeniem, w szczecińskiej klinice Aesthetic Dent.

Panie Doktorze, proszę opowiedzieć nam o początkach prac nad koncepcją leczenia All-on-4®.

Krótko po ukończeniu studiów, około 1990 roku, miałem kilka przypadków w swojej praktyce klinicznej, w których czułem, że mogę, natychmiastowo obciążyć implanty rekonstruując pojedyncze zęby i wykonując małe mosty. Ówczesny protokół zakładał, że implant wszczepiony do kości może być obciążony protetycznie najwcześniej po kilku miesiącach. Obserwując moje implanty, które obciążyłem natychmiastowo, byłem zaskoczony, dobrymi wynikami takiego postępowania. Właściwie miałem stuprocentowy sukces.

Skontaktowałem się wówczas z firmą Nobel Biocare, światowym liderem w dziedzinie implantologii stomatologicznej – wówczas Nobelpharma – i pojechałem do Göteborga, aby spotkać się z inżynierem, Bo Rangertem. Kiedy przedstawiłem mu moje obserwacje i wyniki – był pod wielkim wrażeniem. Chciał, aby moje przypadki zostały opublikowane w czasopismach naukowych, ale wówczas żaden redaktor nie zgodził się na to. Ludzie myśleli, że to szaleństwo, a zaobserwowany przeze mnie wskaźnik przeżycia zależał tylko od szczęścia.

Następnie rozpocząłem prace nad rekonstrukcją implantoprotetyczną pełnego łuku zębowego z wykorzystaniem systemu Brånamaka, składającego się z pięciu równolegle wszczepionych implantów, które natychmiast obciążałem. Wtedy właśnie wpadłem na pomysł, że jeśli użyję tylko czterech implantów i pochylę tylne, będę mógł umieścić je dalej, nawet w okolicy zębów trzonowych, omijając takie struktury anatomiczne jak zatoka szczękowa. Zapewni to lepsze podparcie mostu, zwłaszcza u pacjentów z małą ilością kości.

Jaka była główna motywacja do zastosowania techniki implantu pochylonego?

Prace rozwojowe skupiały się na wyzwaniu, jakim jest rekonstrukcja uzębienia u pacjentów, szczególnie starszych, którzy nie mają wystarczającej ilości kości w tylnych odcinkach szczęki i żuchwy. W takich przypadkach bardzo trudno jest wykonać stały most pełnołukowy oparty na implantach, bez przeszczepu kości. Po prostu nie ma tam kości, aby te implanty założyć. W przypadku osób starszych lub obciążonych niektórymi schorzeniami ogólnoustrojowymi, przeszczep kości nie daje zbyt wysokiego wskaźnika powodzenia i komplikuje leczenie, poza tym bardzo podwyższa koszty.

Koncepcja leczenia All-on-4® uznałem za odpowiedź na to wyzwanie.

Kim byli Pana pierwsi pacjenci?

Pierwszym pacjentem w fazie badań nad tą techniką, był mój bliski przyjaciel – starszy mężczyzna wymagający leczenia implantoprotetycznego żuchwy. To było dobre doświadczenie. Doskonale pamiętam, jak codziennie do niego dzwoniłem i pytałem, czy wszystko jest w porządku.

Pierwszy przypadek szczęki odbył się trzy lata później, ale mimo że wykonałem już dziesiątki zabiegów tą techniką w żuchwie, to przy pierwszym przypadku leczenia szczęki miałem więcej obaw. Ze względu na anatomię i gęstość kości, która w szczęce bywa znacznie gorsza, leczenie było bardziej złożone. Przy pierwszych pacjentach zawsze powtarzaliśmy, że to leczenie jest nowością. Kiedy jednak powiedzieliśmy, że alternatywą jest przeszczep kości, pacjenci natychmiast wybierali All-on-4®. Myślę, że prostota tej techniki czyni ją tak wspaniałą. Na operacje wszczepienia implantów poświęcaliśmy od trzydziestu minut do godziny, a kilka godzin później osadzaliśmy na tych implantach zęby. Kiedy pacjenci to zobaczyli, po prostu nie kryli wzruszenia! Niektórzy z nich byli naprawdę twardymi ludźmi, a jak przywracaliśmy im w pewnym sensie uśmiech, to nie kryli łez. Byliśmy szczęśliwi, widząc ich radość.

Zdecydowanie poprawił Pan życie swoich pacjentów. A co z branżą stomatologiczną, kolegami dentystami?

W środowisku stomatologicznym na początku w ogóle ta metoda nie została zaakceptowana. Stanęliśmy w obliczu wielu problemów, byliśmy nawet nazywani oszustami. Twierdzono, że nie możemy wszczepić tylko czterech implantów ani implantów pochylonych. Wówczas w implantologii panowało przekonanie, że tylko idealnie równoległe implanty mają szansę funkcjonować przez wiele lat. Pamiętam, że kiedyś robiliśmy operację na żywo i ktoś powiedział, że chyba oszukiwaliśmy na filmie, bo nie da się tego zrobić w trzydzieści pięć minut, na szczęście opinie dentystów mnie nie obchodziły.

Kontynuowałem prace nad metodą All-on-4, bo wiedziałem, że to zmieniło życie pacjentów. Miałem kilku ludzi, którzy naprawdę bardzo mnie wspierali, zwłaszcza inżynier, Bo Rangerta. On umówił się na spotkanie z Per Ingvar Brånemarkiem, aby przedstawić moje przypadki obciążenia natychmiastowego implantów. Brånemark wówczas nie zgodził się z natychmiastowym obciążeniem, stwierdził, że najpierw ludzie muszą to zaakceptować, jeśli istnieją na to dowody naukowe. Stwierdził, że należy je opublikować. Niestety czasopisma naukowe nadal nie akceptowały moich prac, ale dzięki interwencji Brånemarka opisy moich przypadków zostały opublikowane w magazynie „Talk of the Times” firmy Nobel Biocare.

Jaka była rola Nobel Biocare w tej historii?

Sukces koncepcji leczenia All-on-4® nie byłby możliwy bez firmy Nobel Biocare. Możesz wpaść na najlepsze pomysły, ale jeśli nie potrafisz ich przekazać i przekonać do nich ludzi, są one mało warte. Od dawna pukałem do drzwi firm implantologicznych i nikt nie był zainteresowany zmianą paradygmatów. Kiedy w 2001 roku nowy dyrektor generalny objął stanowisko w Nobel Biocare, Bo Rangert dostrzegł szansę i umówił się na spotkanie.

Odwiedziłem biuro dyrektora generalnego, aby przedstawić koncepcję. Zapytał o opinię, a ja wyjaśniłem sukces, który obserwowałem od kilku lat, oraz korzyści, jakie przyniosło to pacjentom, czyli prostota, natychmiastowa funkcja, brak przeszczepów kości. Pomimo krytyki firma Nobel Biocare zgodziła się podjąć współpracę. Protokół chirurgiczny w zasadzie pozostał taki sam, jak opracowałem go na początku, ale w dalszym ciągu wprowadzamy innowacje w zakresie produktów protetycznych, tak aby były one najwyższej jakości i pozwalały osiągać najlepsze wyniki.

Czy spodziewał Pan się, że koncepcja All-on-4 odniesie taki sukces?

W najśmielszych snach nie spodziewałem się, że sukces będzie tak duży.

Widziałem kliniczny sukces, szczególnie po tym, jak zobaczyłem rezultaty w leczeniu szczęki. Ta technika była naprawdę przełomowa. I jak we wszystkim, co robimy w życiu, niewiele osób natychmiast akceptuje zmiany. Kiedy nie możesz przekonać ludzi do czegoś, co wiesz, że jest skuteczne, czujesz presję i czasami tracisz energię, ale i tak wstajesz następnego ranka i kontynuujesz misję.

Dziękuję za rozmowę.

Na konsultacje i leczenie do dr Paulo Malo zapraszamy do Aesthetic Dent, ul. Stanisława Wyspiańskiego 7, tel.: 91 817 27 22

Schemat metody ALL-ON-4 - 4 implanty, w tym 2 założone skośnie/przechylone w stosunku do płaszczyzny zgryzu