Graficzne jeden na jeden

Dzień dziecka

Wewnętrzne dziecko to składowa każdego z nas. Im lepszy mamy z nim kontakt, tym szczęśliwszei jest nasze życie. Uosabiająca radość, spontaniczność, ciekawość, kreatywność. O byciu dzieckiem zapytaliśmy pielęgnujących ten stan, także poprzez swoją twórczość — Dawida Czajkowskiego i Jacka Jackiewicza.

Dawid Czajkowski

Projektant graficzny, plakacista, uczestnik ponad 100 międzynarodowych wystaw, założyciel, kurator oraz realizator programów z zakresu sztuki, kulturotwórczości oraz inicjatyw prospołecznych, m.in.: Galeria Gilotyna, PROJEKCJE — Pracownia Projektowania Graficznego, "UWAGA! Warsztaty!". Często miesza piwo z pigwówką. Czasem pali papierosy, ale częściej pali się ze wstydu. Niepokorny, leniwy. Uzależniony od rosołu i wszystkiego co robi „ping!" (gadżeciarz). Grafik-daltonista, nazywany „Największym Szczecińskim Grafikiem (85 kg)”. Znajomy Pana Leszka z ksero. Subskrybent Netflixa.

IG: @czajkowski.works

FB: postersinvolved

Tworzę... dla pieniędzy.

Mój pierwszy rysunek przedstawiał... fantazje senne o rosole.

Inspirują mnie... niegodziwe postawy posłów, senatorów oraz radnych.

Największe wyzwanie dla artysty... to siedzieć cicho.

Czujesz się nadal dzieckiem?

Tak i to takim wrednym.

Gdybyś miał określić kształtami i kolorami swoje dzieciństwo to jakby ono wyglądało?

Wielka, nieregularna czarna plama.

Najfajniejsze wspomnienie z dzieciństwa?

Ukradłem Coca-Colę ze Społem a później ją zwróciłem, bo była bez cukru.

Wewnętrzne dziecko – pielęgnujesz?

Podlewam częstymi seansami bajek i uzależnieniem od misiów Haribo oraz lizaków Chupa-Chups.

Jacek Jackiewicz

Zajmuje się grafiką w szerokim tego słowa zakresie — plakaty, kaligrafia, loga, graffiti, murale, gadżety reklamowe, animacje poklatkowe. Poszukuje najlepszych technologii do realizacji takich twórczości i usług. Absolwent wzornictwa na ZUT-cie. Lubi malować wrzuty i obrazy, podróżować, nagrywać i montować filmy, muzykę wszelkie go rodzaju, spędzać czas z przyjaciółmi, jeździć na deskorolce, rowerze i snowboardzie.

IG: @obcy. kane

Tworzę... bo, jest to jeden z moich ulubionych sposobów wyrażania samego siebie oraz forma aktywnego relaksu na długie godziny.

Mój pierwszy rysunek przedstawiał... Nie pamiętam dokładnie, jakie były moje pierwsze rysunki, ale pamiętam, jak sam z siebie zacząłem przerysowywać postacie z magazynu Kaczor Donald. Ta stylistyka zahacza o wygląd plakatów, które obecnie robię na zlecenia w środowisku dyscyplin ulicznych.

Inspirują mnie... przede wszystkim ludzie, różne zdarzenia w życiu i środowisko deskorolkowe, które towarzyszy mi przez większość mojego życia.

Największe wyzwanie dla artysty... to porzucenie perfekcjonizmu w swojej twórczości i zrozumienie, że lepsze jest wrogiem dobrego. Coś co naprawdę dobrze wygląda, nie musi być poprawiane w nieskończoność. Dążenie do perfekcji może być niekończącą się drogą frustracji.

Czujesz się nadal dzieckiem?

Jestem już dorosłym człowiekiem, ale twórczość graficzna i jazda na deskorolce budzą we mnie wewnętrzne dziecko — jest to składowa mojego życiowego szczęścia.

Gdybyś miał określić kształtami i kolorami swoje dzieciństwo to jakby ono wyglądało?

Zielono żółto-brązowo-niebieskie.

Najfajniejsze wspomnienie z dzieciństwa?

Sięgając myślami do tych wspomnień nie umiem wybrać jednego, ale na pewno każda sztuczka, którą wylądowałem pierwszy raz na deskorolce oraz ekscytacja z doświadczenia nowych rzeczy w życiu. Nie mogę pominąć wielu chwil radości z przyjaciółmi, których mam po dziś dzień, mimo iż wielu z nich mieszka daleko.

Wewnętrzne dziecko – pielęgnujesz?

Oczywiście, choć w tych czasach bardzo łatwo o tym zapomnieć przez natłok „dorosłych” spraw. Będąc przy temacie twórczości, to widzę, jak się budzi we mnie Wewnętrzne Dziecko podczas szkicowania i pracy konceptualnej nad różnymi projektami — w mojej głowie wtedy wylewa strumień rwącej wody pomysłów ze studni kreatywności. Dopełniam to jeszcze infantylną kreską i radosną kolorystyką.

 

Prestiż  
Czerwiec 2024