Więcej niż jazz

Jakie główne założenia przyświecają tej edycji festiwalu?
Michał Starkiewicz: Szczecińska publiczność usłyszy dwa premierowe koncerty – Solaris, inspirowany literaturą Stanisława Lema, z elementami free jazzu oraz premierowy koncert Radek Wośko Chamber Trio, którego płyta ukaże się wkrótce. Zaprosiliśmy także kwartet Przemysława Strączka, którego skład zasili angielski saksofonista Andy Sheppard.
Tomasz Licak: Zależy nam na pokazaniu szerokiego spektrum stylistycznego – muzyki, która nie mieści się w oczywistych ramach. Podobnie jak sto lat temu w Nowym Orleanie, chcemy, by nasze miasto było miejscem takich spotkań, które współtworzą nową tożsamość kulturalną Szczecina.
Jakie znaczenie mają dla Was działania fundacji w promocji kultury muzycznej na Pomorzu Zachodnim i w Polsce?
Michał Starkiewicz: Od początku naszym celem było stworzenie przestrzeni, w której lokalni muzycy mogą się rozwijać i współpracować. Projekty takie jak „Jazz Jam Session” czy „Jazz Generator” pomagają tworzyć nowe zespoły i projekty.
Tomasz Licak: Obserwujemy rosnące zainteresowanie jazzem w Szczecinie, co przekłada się na liczbę uczestników naszych wydarzeń. Kluczowa jest tu rola organizacji pozarządowych, jak nasza fundacja, które tworzą przestrzeń dla muzyki improwizowanej, koncertów i festiwali.
Jak ewoluowało Wasze brzmienie od pierwszej płyty „Leon” do najnowszego albumu „The Mechanics of Nature”?
Michał Starkiewicz: „Leon” był pierwszą płytą, która powstawała spontanicznie, bez większych założeń. Kolejny album, „Stay Calm”, zawierał bardziej skomplikowane kompozycje. „The Mechanics of Nature” to natomiast płyta, w której dominuje emocja i swoboda.
Tomasz Licak: Każda nasza płyta to większa wolność i dojrzałość. Na najnowszym albumie jest więcej improwizacji, która wynika z naszego doświadczenia i zaufania do siebie nawzajem.
Współpracujecie z Ralphem Alessi przy nowym albumie. Jak do tego doszło?
Michał Starkiewicz: Chcieliśmy współpracować z trębaczem, który wprowadzi coś nowego do naszej twórczości. Napisaliśmy do Ralpha, on posłuchał naszej muzyki i zgodził się.
Tomasz Licak: Ralph to nie tylko świetny trębacz, ale też założyciel School for Improvisational Music, która skupia światową czołówkę muzyków improwizujących. Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy z nim współpracować.
Michał Starkiewicz: Już w grudniu Ralph przyjeżdża do Szczecina i będziemy mieli przyjemność zagrać koncert dla szczecińskiej publiczności.
Czego mogą spodziewać się słuchacze po nowej płycie „The Mechanics of Nature”?
Michał Starkiewicz: Chcieliśmy naszą muzyką oddać piękno i złożoność natury, ale też jej nieprzewidywalność. To muzyka pełna emocji, wolności i harmonii.
Tomasz Licak: Najlepiej podejść do słuchania bez oczekiwań, po prostu zanurzyć się w dialog muzyków z naturą i odnaleźć własne obrazy.
Zostaliście wyróżnieni przez magazyn „Jazz Forum” w TOP 10 zespołów jazzu elektrycznego. Jakie to uczucie?
Michał Starkiewicz: Cieszy nas, że nasza muzyka dociera do ludzi i wywołuje emocje. Pozytywne recenzje są dodatkowym uznaniem, ale najważniejsze jest to, że poruszamy słuchaczy.
Tomasz Licak: Wyróżnienia pomagają nam dotrzeć do szerszej publiczności, a to jest dla nas największą satysfakcją.
Co najbardziej inspiruje Was jako muzyków?
Michał Starkiewicz: Inspiruje mnie wszystko, co mnie zaskakuje – od literatury, jak twórczość Stanisława Lema, po spontaniczne improwizacje. Dzięki takim inspiracjom powstają wyjątkowe projekty, jak płyta „Solaris”.
Tomasz Licak: Dla mnie ostatnio największą inspiracją są spotkania z innymi twórcami. Zmieniające się pokolenia muzyków wnoszą świeże spojrzenie, co inspiruje mnie do tworzenia nowych rzeczy.
Rozmawiała: Anna Wysocka




