Tajemnice szczecińskich ulic

Brat księcia, idealista – społecznik i regionalny ekolog

 

Wiele ze szczecińskich ulic nosi imiona lokalnych patriotów, ludzi ważnych dla miasta, bohaterów, poetów, pisarzy, malarzy, polityków, władców, wodzów, artystów. Są też nazwy przyrodnicze, geograficzne, krajobrazowe. Ale są też i takie, które budzą zdziwienie, rozbawienie, ale i ciekawość. Czy znamy bohaterów niektórych naszych ulic? Co oznaczają nazwy wielu z nich? Co miesiąc staramy się je rozszyfrować. Oto kolejne z nich.

Ulica Czcibora

Położona na Niebuszewie, niedaleko ulicy Cedyńskiej, co nie jest bez znaczenia. Czcibor – w zasadzie to bardzo tajemnicza postać, która odegrała bardzo ważną rolę w historii Polski. Otóż osobnik ów był bratem Mieszka I – sławnego księcia Polan. Razem z nim oraz swoimi wojami Czcibor, jak to mówi teraz młodzież, „spuścił bęcki” Niemcom w bitwie pod Cedynią. Ale po kolei. O Czciborze nie ma zbyt wielu informacji. Według internetowych mądrości był on synem Siemomysła – księcia Polan i bliżej nieustalonej matki. Informację o tym, że Czcibor był bratem Mieszka I zawarł Thietmar z Merseburga w swojej sławnej kronice. Według niektórych teorii miał rządzić Pomorzem. Razem z Mieszkiem 24 czerwca 972 roku dowodził bitwą pod Cedynią, w trakcie której ich wojska pokonały siły niemieckie margrabiego Marchii Łużyckiej Hodona i grafa Zygfryda von Walbeck. I to w zasadzie wszystko co wiadomo na temat Czcibora. Nie wiadomo jakie były jego dalsze losy po bitwie oraz kiedy i gdzie zmarł. Pewne informacje na jego temat można znaleźć w polskim filmie fabularnym „Gniazdo” z 1974 roku. Wynika z niego m.in., że stary książę Siemomysł umierając przekazał całą władzę w ręce Czcibora. Bo miał się bać starszego syna – Mieszka i jego planów otwarcia na Zachód m.in. sojuszu z katolickim Rzymem i Cesarzem. Czcibor jednak przekazał władzę bratu. Co było dalej wiadomo. Ale co by się wydarzyło, gdyby tej władzy nie przekazał? Jak wtedy potoczyłaby się historia Polski? Dziś niektórzy historycy uważają, że do żadnej bitwy pod Cedynią nie doszło. Ale będąc w pobliżu tej miejscowości warto ją odwiedzić i spojrzeć na dolinę Odry ze wzniesienia zwanego Górą Czcibora na której 24 czerwca 1972 został odsłonięty „Pomnik Polskiego Zwycięstwa nad Odrą”, upamiętniający 1000-lecie bitwy cedyńskiej.

Ulica Doktora Judyma

Na osiedlu Arkońskie – Niemierzyn. Doktor Tomasz Judym jest fikcyjną postacią stworzoną przez Stefana Żeromskiego w powieści „Ludzie bezdomni”. Młody lekarz wywodzący się z biedoty robotniczej. Często jego postać jest przywoływana jako przykład romantycznego samotnego rycerza, Don Kichota, „społecznika”, którego celem w życiu jest ulepszenie świata, walka z nędzą i biedą. Człowieka w pełni oddanego pewnej idei, gotowego dla niej ponieść wszelkie konsekwencje. W powieści jego pasja działania, aktywność, altruizm, młodzieńczy bunt wobec otaczającej go rzeczywistości nie spotyka się ze zrozumieniem i uznaniem innych lekarzy oraz przedstawicieli sfer wyższych i bogaczy. Chce brylować na salonach, ale wszystkie jego wysiłki dławi kompleks niższości, pochodzenia. Dla swoich idei poświęca nawet miłość ukochanej kobiety i osobiste szczęście, aby nieść pomoc potrzebującym.

Ulica Paula Robien

Na Prawobrzeżu – Zdunowo. Paul Robien – zachodniopomorski prekursor ekologii, idealista, pacyfista i antyfaszysta. Był naukowcem-samoukiem a interesowały go szczególnie ptaki. Mieszkał na bagnistej wyspie w okolicach Szczecina. Urodził się we wrześniu 1882 roku w Bobolicach. Dzieciństwo w skrajnej nędzy spędził w Szczecinie. Został marynarzem i palaczem okrętowym, dzięki czemu poznał świat. Uczył się samodzielnie, pisał wiersze i opowiadania. Podczas I wojny światowej służył w marynarce wojennej w Kilonii. Po jej zakończeniu przez kilka lat pracował w dziale ptaków Szczecińskiego Muzeum Przyrodniczego. To on zwrócił uwagę na walory przyrodnicze jeziora Świdwie i prowadzenie przy nim obserwacji ornitologicznych. Stał się znany jako autor popularno-naukowych szkiców literackich o ptakach. Proponował, aby w Niemczech powstało kilkaset rezerwatów przyrody ze stacjami przyrodniczymi. Jedną z nich wybudował w 1922 roku w okolicach dzisiejszych Sadlińskich Łąk, na wyspie Mętna, położonej między Regalicą a południową zatoką Dąbia. W czasie II wojny światowej nadal prowadził swoją działalność przyrodniczą. Pomagał także polskim robotnikom przymusowym i Żydom. Po zakończeniu wojny w maju 1945 roku Robien mieszkał wtedy w stacji ornitologicznej ze swoją ówczesną partnerką. Chciał kontynuować prace badawcze. Nie dane mu było. Oboje w 1945 roku zostali zabici przez sowieckich żołnierzy.

 

Prestiż  
Grudzień 2024