Górski Mojżesz, morski wojownik i ostatni poeta romantyzmu
Wiele ze szczecińskich ulic nosi imiona lokalnych patriotów, ludzi ważnych dla miasta, bohaterów, poetów, pisarzy, malarzy, polityków, władców, wodzów, artystów. Są też nazwy przyrodnicze, geograficzne, krajobrazowe. Ale są też i takie, które budzą zdziwienie, rozbawienie, ale i ciekawość. Czy znamy bohaterów niektórych naszych ulic? Co oznaczają nazwy wielu z nich? Co miesiąc staramy się je rozszyfrować. Oto kolejne z nich.
Ulica Stanisława Grońskiego
Prawdziwy góral w Szczecinie to rzadkość. A jak jest jeszcze zasłużony dla miasta, to już prawdziwy ewenement. Ale zdarzył nam się taki. Stanisław Wróbel – lepiej znany pod nazwiskiem Groński urodził się co prawda w Drohobyczu (7 września 1907 roku), ale pochodził z rodziny góralskiej spod Zakopanego. Jego ojciec — Józef był nawet juhasem i pasł owce na halach. Podobno Stanisław mając już siedem lat chodził na długie i dalekie wycieczki górskie, a nawet uczestniczył w pierwszych wspinaczkach. Potem – na studiach zaczął już czynnie uprawiać taternictwo. Wtedy tez zmienił nazwisko – z Wróbel na Groński przyjęte od nazwy wsi Groń, z której pochodziła jego rodzina. Pasjonowało go szczególnie taternictwo zimowe. Ale miłość do Tatr nie przeszkadzała mu zdobywać szczytów m.in. w Alpach oraz górach Wysokiego Atlasu, gdzie, jak głosi wspinaczkowa legenda, otrzymał przydomek „Mojżesz”, gdy na pustkowiu, między skałami znalazł źródło wody. Wśród polskich taterników był autorytetem ze względu na liczne trudne przejścia w Tatrach oraz przetarcie nowych szlaków w wielu niebezpiecznych partiach gór. W czasie II wojny światowej Groński współpracował z podziemiem. Jego doskonała znajomość gór była bardzo pomocna dla partyzantów. Po wojnie osiedlił się wraz ze swoją rodziną w Szczecinie gdzie pracował w PKP. Był jednym z twórców lokalnego ruchu krajoznawczego. Był m.in. prezesem zarządu szczecińskiego oddziału PTTK i współzałożycielem Szczecińskiego Klubu Wysokogórskiego. Groński znał doskonale miasto, jego zabytki i pomniki przyrody. Oprowadzał wycieczki i szkolił kadry nowych przewodników. Szczególnie upodobał sobie podszczecińskie Wzgórza Bukowe, gdzie prowadził akcję znakowania szlaków turystycznych. Łącznie pozostawił tam ok. 300 km znakowanych szlaków. Znakował też trasy turystyczne na wyspie Wolin i w Puszczy nad Drawą. Ale nie zapominał o górach. Co roku jeździł głównie w Tatry. W sierpniu 1957 uczestniczył w wyprawie Klubu Wysokogórskiego w Alpy jako kierownik jednej z jej pięciu grup. Zaginął podczas zdobywania Mont Blanc. Jego ciała nie odnaleziono. Uczczono go kilkoma tablicami pamiątkowymi m.in. na głazie w Puszczy Bukowej, na symbolicznym cmentarzu pod Osterwą w Tatrach Słowackich, w Chamonix pod Mont Blanc a w 1970 roku jego imię nadano Domowi Turysty w Szczecinie. We wrześniu 1996 roku Szkoła Podstawowa nr 74 mieszcząca się na osiedlu Bukowym w Szczecinie obrała sobie Stanisława Grońskiego na swojego patrona. I jeszcze jedna ciekawostka — jego siostrzeńcem jest znany polski operator filmowy Jacek Petrycki (m.in. autor zdjęć filmu Agnieszki Holland „Europa, Europa” oraz nominowanego do Oscara filmu dokumentalnego „89 mm do Europy”).
Ulica Stanisława Hryniewieckiego
Prawdziwy wilk morski i bohater polskiej marynarki wojennej. Urodził się pod koniec XIX wieku w Samarze — wtedy Imperium Rosyjskie. W 1912 ukończył Morski Korpus Kadetów w Petersburgu i przez pięć lat pływał na pancerniku „Połtawa”. Od 1919 roku służył w odrodzonej polskiej Marynarce Wojennej m.in. we Flotylli Pińskiej. Potem wykładał m.in. w Oficerskiej Szkole Marynarki Wojennej w Toruniu a w latach 1937-1938 był dowódcą dywizjonu kontrtorpedowców. Walczył w czasie kampanii wrześniowej a po jej zakończeniu został internowany na Łotwie. Po przedostaniu się do Wielkiej Brytanii został dowódcą dywizjonu kontrtorpedowców i zaokrętowany na ORP „Grom”. Po zatopieniu tego okrętu w kampanii norweskiej pełnił dowódcą niszczyciela ORP „Błyskawica”. Brał udział w alianckich konwojach przez Atlantyk. Pod koniec 1942 roku został dowódcą niszczyciela ORP „Orkan”. Na jego pokładzie w lipcu 1943 roku przewieziono z Gibraltaru na Wyspy Brytyjskie trumnę z ciałem premiera rządu RP generała Władysława Sikorskiego. Hryniewiecki zginął 8 października 1943 roku po storpedowaniu ORP „Orkan” przez niemiecki okręt podwodny. Zginęło wtedy 178 Polaków i około 20 Brytyjczyków. Według ekspertów była to największa (pod względem liczby ofiar) strata polskiej marynarki wojennej w trakcie II wojny światowej.
Ulica Kornela Ujejskiego
Ten zmarły pod koniec XIX wieku poeta i publicysta określany bywa przez polskich historyków literatury jako „ostatni wielki poeta romantyzmu”. Pochodził z rodziny szlacheckiej i większość swojego życia spędził w okolicach Lwowa oraz był związany ze środowiskiem tamtejszych literatów. Duży wpływ na jego twórczość miały rewolucyjne nastroje zapowiadające m.in. Wiosnę Ludów. Ale nieudane powstanie krakowskie 1846 roku oraz „rabacja chłopska” były dla Ujejskiego prawdziwym wstrząsem. Pod wpływem rzeźni galicyjskiej napisał chyba swój najsławniejszy utwór „Chorał”. Znany jest także jako pieśń „Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniej…”, która szczególnie popularna była wśród powstańców styczniowych (melodia do tego utworu została wykorzystana także jako sygnał do rozpoczęcia Powstania Warszawskiego) a nawet, jak twierdzą niektórzy historycy, pod koniec XIX wieku pełniła ona funkcję hymnu narodowego. Ujejski w 1847 roku wyjechał na Zachód. Tam poznał m.in. Joachima Lelewela, Fryderyka Chopina i Juliusza Słowackiego. W 1848 roku uczestniczył w rewolucji lutowej w Paryżu. Potem powrócił w rodzinne strony. Ze względu na swój stan zdrowia nie brał udziału w powstaniu styczniowym. Po jego upadku zajął się działalnością publicystyczną związaną z ruchem narodowowyzwoleńczym. Na stare lata osiedlił się we Lwowie. Ale nie wytrwał tam zbyt długo. Od 1881 mieszkał już w majątkach swych synów. Zmarł 19 września 1897 roku. Ujejski oprócz ulicy ma również w Szczecinie swój pomnik. Znajduje się on na skwerze pomiędzy Bramą Portową a placem Zwycięstwa. Pierwotnie – od 1901 roku pomnik ten stał we Lwowie. Ale po zdobyciu miasta przez Rosjan w lipcu 1944 roku został po kilku latach przekazany Polsce. W 1956 roku przeniesiono go do Szczecina. Ale jego oficjalne odsłonięcie nastąpiło dopiero w 2006 roku, w 105. rocznicę zaprezentowania go we Lwowie.




