Klasyczny Szczecin

Fiat 126p

 

Święta, święta i po świętach. Podczas tych niedawno minionych po raz kolejny przekonaliśmy się, że Święty Mikołaj istnieje i ma się dobrze. W pędzie współczesnego świata nie zawsze jednak porusza się saniami w zaprzęgu reniferów. Wiele razy na szczecińskich ulicach spotkaliśmy go bowiem w kabinie Fiata 126p podczas rozwożenia prezentów czy też w czasie akcji charytatywnych.

Co więcej, towarzyszyliśmy mu także podczas odjazdu z powrotem to Laponii i zrobiło nam się milej na sercach, kiedy zapewnił, że już za rok znów wpadnie z wizytą do Szczecinian!

 

Trzeba przyznać, że czerwony Maluch okraszony w dodatku świątecznymi lampkami pasuje do Świętego Mikołaja znakomicie. Zwraca uwagę przechodniów, a przyciąga także dzieci, które przecież nie mogą pamiętać tych samochodów z polskich ulic, gdy stanowiły zdecydowaną większość pojazdów w całej Polsce. Autko nie może czuć się przy tym obrażone, gdy nazywamy je Maluchem – w ostatnich latach produkcji było to już oficjalne uzupełnienie nazwy tego samochodu. Produkcja trwała aż do roku 2000, a pierwszy model z linii produkcyjnej włoskiego Fiata zszedł w 1972 roku (zdobył w tym czasie szóste miejsce w plebiscycie na samochód roku). Włoski koncern wkrótce sprzedał licencję także polskiej Fabryce Samochodów Małolitrażowych, gdzie od 1973 roku powstawały Polskie Fiaty 126p. Łącznie powstało prawie pięć milionów Maluchów, z czego blisko trzy i pół miliona w polskiej FSM. Sam model był następcą niezwykle popularnego we Włoszech Fiata 500 Nuova, choć otrzymał nieco bardziej kanciaste nadwozie, mało kojarzące się z poprzednikiem. Sam zresztą także przechodził szereg modernizacji. Zmieniał się także jego wygląd, dlatego najstarsze modele znacząco się różnią – choć jednak w detalach – od młodszych wersji. Od 1982 roku na ulice wyjechały auta ze zwiększoną pojemnością – wersja 650, z nowym gaźnikiem, tłumikiem szmerów ssania i wydechu. Czym ssanie jest, wiedzą posiadacze także dużych fiatów. To system ręcznego wzbogacania mieszanki paliwowej, za pośrednictwem linki i dźwigni w kabinie samochodu. Miało to ułatwiać rozruch zimnego silnika, a sygnalizowane było na desce rozdzielczej charakterystyczną pomarańczową lampką.

Szczeciński Polski Fiat 126p to egzemplarz z 1993 roku, o pojemności 650 centymetrów sześciennych, moc 24 KM. W grudniu jeździ nim Święty Mikołaj, ale na co dzień właścicielem jest Mateusz Borskowicz założyciel „Klasycznego Szczecina”, czyli grupy zrzeszającej miłośników starych samochodów.

– Ten samochód wyróżnia się nie tylko wyglądem, ale ma niesamowitą energię, która pojawia się wszędzie tam, gdzie on – mówi Mateusz Borskowicz. – Świetne wrażenia daje także jego prowadzenie. W tłumie aut na ulicy, podobnych jedno do drugiego również pod względem kolorów, mój Maluch zbiera spojrzenia z całej okolicy momentalnie. Dlatego korzystam z niego podczas niesienia pomocy potrzebującym. Klasyczny Szczecin jako grupa wspiera liczne akcje charytatywne i pomoc dla domów dziecka, a fiacik jest czasem narzędziem, a czasem wręcz skarbonką zachęcającą z powodzeniem do niesienia pomocy. Liczę, że w Nowym Roku przyczyni się również do sukcesu wielu takich akcji.

Prestiż  
Styczeń 2026