Dom jest tam, gdzie…
To, gdzie mieszkamy, potrafi definiować rytm naszego dnia. W przypadku Parkowej 11 dzieje się to niemal intuicyjnie – między zielenią a centrum, pomiędzy spokojem a miejską energią. W bezpośrednim sąsiedztwie Park im. Stefana Żeromskiego, w jednej z najbardziej uporządkowanych części śródmieścia, powstaje przestrzeń, która odpowiada na bardzo konkretne potrzeby – życia rodzinnego.
Poranek zaczyna się tu bez pośpiechu. Kilka minut spaceru wystarczy, aby odprowadzić dziecko do przedszkola, szkoły czy żłobka. Popołudnie naturalnie kieruje w stronę parkowych alejek, placów zabaw i ścieżek rowerowych. W zasięgu wzroku pozostają także sklepy, usługi, komunikacja miejska i miejsca, które budują miejski charakter tej części Szczecina – Wały Chrobrego, Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza czy Teatr Polski. Równolegle powstaje park kieszonkowy – kameralna przestrzeń zieleni wpisana w strukturę inwestycji, czyli… jeszcze więcej miejsca na oddech, bliżej domu niż kiedykolwiek.
Wyjątkowa inwestycja dla rodzin
Układy mieszkań zostały zaprojektowane w sposób, który daje swobodę zarówno na początku wspólnej drogi, jak i wtedy, gdy rodzina się powiększa i zmieniają się jej potrzeby.
Trzypokojowe mieszkanie o powierzchni 52,43 m² to propozycja dla tych, którzy szukają pierwszej własnej przestrzeni bez rezygnacji z komfortu. Salon z aneksem kuchennym o powierzchni ponad 21 m² staje się naturalnym centrum życia, a dwa dodatkowe pokoje pozwalają na elastyczne decyzje – dziś sypialnia i gabinet, jutro pokój dziecka.
Z kolei czteropokojowe mieszkanie o powierzchni 91,24 m² odpowiada na potrzeby bardziej ugruntowanego etapu życia. Trzy niezależne pokoje, dwie łazienki i dwa balkony porządkują codzienność, w której liczy się zarówno wspólna przestrzeń, jak i prywatność każdego z domowników.
Standard inwestycji konsekwentnie wspiera ten komfort – ogrzewanie podłogowe, wysokiej jakości części wspólne, cichobieżne windy czy przygotowanie miejsc postojowych pod elektromobilność stają się naturalnym tłem codziennego funkcjonowania.
Architektura
Projekt Stoczniowca nie powstał w oderwaniu od kontekstu miejsca. Wręcz przeciwnie, bowiem wynika z uważnej obserwacji tej części miasta i potrzeby przywrócenia jej spójności. – Jako szczecińscy architekci mamy poczucie satysfakcji, że mogliśmy zaprojektować budynek, który nie tylko spełnia wysokie standardy życia, lecz także przywraca ład urbanistyczny fragmentowi miasta wymagającemu uporządkowania. Sięgnęliśmy po historyczny kontekst, przywracając ciągłość pierzei ulicy Parkowej. To zmiana, która ma znaczenie nie tylko architektoniczne, ale i społeczne – podkreślają autorzy projektu. Za realizacją stoi współpraca Marina Developer i Pracownia OS Architekci. Zespół projektowy tworzą: arch. Marek Orłowski, Marek Szymański, Wojciech Zawarski, Marietta Gwóźdź, Antoni Kubiak, Ernest Białous, Adam Olejnik, Piotr Kondarewicz, Szymon Kowalski.
W takim miejscu łatwiej o to, co naprawdę istotne
Dom staje się punktem odniesienia, bezpieczną przestrzenią, do której się wraca. Dla siebie, dla bliskich, dla codzienności, która nie potrzebuje wyjątkowych okazji, aby mieć znaczenie. Rodzina tworzy się w powtarzalności – w porankach, które zaczynają się podobnie, w rozmowach przy stole, w drobnych gestach, które z czasem układają się w coś trwałego. Jak pisała Claire Dederer, życie rodzinne „składa się z niewydarzeń: posiłków, kłótni, wspólnego czytania książek, piłki nożnej w ogródku, szykowania się do szkoły”. Właśnie dla takich momentów wybiera się miejsce do życia.




