Zimowy sezon tenisowy

Koniec letniej pory nie oznacza dla grających w tenisa końca sezonu. Wręcz przeciwnie, są i tacy, którzy pod dachem hali czy też popularnego balonu czują się najlepiej i mogą realizować swoje marzenia bycia Federerem albo Nadalem.

Znacznie przybyło w naszym mieście hal krytych oraz hal namiotowych w których można jesienią i zimą zagrać w tenisa. Można nawet znaleźć korty o różnorodnych nawierzchniach (cegła i sztuczna trawa), z pełnym zapleczem socjalnym, i co ważne w różnych dzielnicach miasta, co skraca nam czas dojazdu. Poniżej krótki ich przegląd.

Jak na turnieju

Najbardziej znany i reprezentacyjny obiekt w mieście się przy alei Wojska Polskiego 127. Hale namiotowe są tam w gestii dwóch instytucji: Szczecińskiego Klubu Tenisowego oraz Promasters. Na kortach nr 1 i 2, na których we wrześniu grali zawodnicy w challengerze Pekao Szczecin Open ustawione sa hale namiotowe SKT.

– Jesteśmy nastawieni na szkolenie dzieci i młodzieży, ale w dni powszednie do godziny 13., a także w soboty i niedzielę tenisiści znajdą u nas wolne korty – zachęca prezes SKT Andrzej Jaguś.

Na kortach nr 8, 9 i 10 znajdują się z kolei hale namiotowe obsługiwane przez Promasters.

Nieco dalej, bo przy al. Wojska Polskiego 26 można zatrzymać się także w "Pit Stop Tennis" żeby skorzystać z dwóch kortów tenisowych ze sztuczną trawą. Co ciekawe, planowane jest tam otwarcie dużej hali z podobnym podłożem, do piłki nożnej.

Liga czeka

Możliwość gry w piłkę jest już pod balonem w Klubie Tenisowym Masters przy ul. Chopina 14.

– Zdarza się, że zdejmujemy słupki i siatki z dwóch kortów, i chętni mogą grać w piłkę na sztucznej trawie – mówi trener tenisa Siergiej Sobolew. – Oczywiście podstawową dzałalnością jest tenis.

Oprócz tych dwóch kortów mamy do dyspozycji trzy z nawierzchnią ceglaną w ocieplanych halach.

Mierzyn ma od dwóch lat Elite Sport Club. Mieszczą się w nim dwa korty tenisowe, z których w czasie pobytu w Szczecinie przed dwoma laty korzystał nawet Łukasz Kubot.

– Jeszcze w grudniu otworzymy klubo-kawiarnię, a w niej będzie także mini siłownia, stół do ping ponga oraz sklep – zachęca do odwiedzania klubu dyrektor Ewa Paluch – Gedymin.

Wszyscy chętni mogą sie tutaj uczyć się gry w tenisa pod okiem profesjonalnych instruktorów, Adama Góreckiego (był jednym z pierwszych trenerów Marcina Matkowskiego) oraz Tatjany Żarczyńskiej.

A tych, którzy posiedli już pewne umiejetności tenisowe i chcą się sprawdzić w rywalizacji zachęcamy do odwiedzania kortów przy ulicy Tenisowej gdzie mieści się Szczeciński Tenis Amatorski.

– Prowadzimy ligę amatorską dla mężczyzn aż w czterech poziomach rozgrywek – mówi Marek Walburg. – Dlatego swoich sił mogą spróbować również ci, którzy graja od niedawna, z rywalami o podobnych umiejętnościach.

Od tego sezonu halowego wystartuje również liga kobiet, do której zgłosiło się na razie 12 pań.

Ośrodek przy Tenisowej zaprasza również początkujących, zapewniając im wykwalifikowanych instruktorów, w cenie od 40 do 70 zł za godzinę.

W SCT stawiają na dzieci

Szczecińskie Centrum Tenisowe na prawobrzeżu przy ulicy Dąbskiej oferuje szkolenie tenisowe dzieci już od 5 roku życia. Poprzez zabawę dzieci uczą się podstaw tego sportu, żeby po roku już mocniej chwycić za rakietę tenisową.

A wszyscy którzy wykupią miesięczny karnet na korty SCT, otrzymują zniżkę w wysokości 10 zł za każdą godzinę (ceny w tabeli obok).

Coraz większym zainteresowaniem cieszą się korty w ośrodku w Dołujach.

– Odwiedzają nas nie tylko mieszkańcy Mierzyna czy Bezrzecza, ale również z centrum, z prawobrzeża, a zdarza się, że gościmy też amatorów tenisa z Niemiec – mówi Michał Ankudowicz. – Już wkrótce oddamy do użytku pawilon socjalny, który jeszcze podniesie standard naszego obiektu.

Wiekszość tenisowych ośrodków podnosi jakość swoich obiektów, i oferowanych usług. Obok zamieszczamy podstawowe informacje o krytych kortach w Szczecinie. Jesteśmy pewni, że warto z nich korzystać, bo nic tak jak ruch i aktywny wypoczynek nie doda nam sił do pracy i  zapewni dobre samopoczucie w jesienno – zimowej porze roku.

Prestiż  
Listopad 2011