Nowy głos w mieście
Kazimierz Deyna polskiego śpiewu. I ponoć nie chodzi tu jedynie o fryzurę. Hubert Stolarski, nowy nabytek szczecińskiej opery ma wszystko by stać się prawdziwą gwiazdą. Ma głos (tenor), talent i prezencję. Pomimo młodego wieku (zaledwie 26 lat) zdążył już podbić kilka aren w Europie i odebrać kilka cennych nagród.

Droga do sukcesu rozpoczęła się od gościnnej współpracy z Teatrem Wielkim w Poznaniu, a później przyszło zwycięstwo w międzynarodowych przesłuchaniach „Classic Night 2010” w Szwajcarii. Zadebiutował dwa lata temu partią Tamina z „Czarodziejskiego Fletu” Mozarta oraz został zaproszony do udziału w nowej produkcji „Halki” Stanisława Moniuszki w Operze Narodowej w Warszawie. Jeszcze w tym samym roku zdobył III nagrodę w Międzynarodowym Konkursie „Iuventus Canti” na Słowacji, a wraz z Sinfonią Iuventus dokonał prapremierowego nagrania opery „Zamek na Czorsztynie” K. Kurpińskiego dla wydawnictwa DUX.
W Szczecinie jego umiejętności mogliśmy podziwiać podczas 16. Wielkiego Turnieju Tenorów, gdzie publiczność szczególnie pokochała wykonywaną przez niego partię operetkową „Wielka sława to żart” z „Barona cygańskiego” Johanna Straussa II. Co prawda nie wygrał konkursu, ale dołączył do zespołu Opery na Zamku.




