- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Maria Antonina spotyka Mozarta

Strona głównaStyl życiaModaMaria Antonina spotyka Mozarta

Musisz przeczytać

– Reklama –

baner_prestiz_400x400px

Niektóre sesje zdjęciowe są czymś więcej niż tylko serią pięknych kadrów. Stają się opowieścią, w której splatają się pasja, sztuka i osobowość twórców. Tak było w przypadku projektu Alicji Kondzioły – studentki wokalistyki Akademii Sztuki w Szczecinie – oraz fotografki Darii Dembickiej. Efektem ich współpracy jest niezwykle klimatyczna sesja inspirowana estetyką XVIII wieku, światem opery i postacią Marii Antoniny.

Dla Alicji Kondzioły sesja była naturalnym dopełnieniem ważnego momentu w życiu artystycznym. W czerwcu tego roku wykonała recital dyplomowy, będący jednym z elementów obrony pracy licencjackiej. To właśnie przygotowania do tego wydarzenia stały się początkiem całego projektu. – Od zawsze towarzyszyły mi kreatywne, czasem nieco szalone pomysły, dlatego nie chciałam postawić na prostotę – opowiada Alicja. – Opera opiera się na wcielaniu się w role i kreowaniu postaci. Bardzo chciałam stworzyć własną bohaterkę na potrzeby promocji koncertu dyplomowego.

Młoda śpiewaczka ma już na swoim koncie wiele scenicznych kreacji, m.in. w „Zemście nietoperza” Johanna Straussa, „Orfeuszu” Claudia Monteverdiego czy operach Wolfganga Amadeusza Mozarta. To właśnie twórczość Mozarta i estetyka epoki, w której powstawały jego dzieła, stały się głównym źródłem inspiracji. – Bogactwo kostiumów, dekoracyjność oraz charakterystyczna elegancja późnego baroku i rokoka od lat mnie fascynują. Mozart był prekursorem swoich czasów, zaskakiwał odważnymi rozwiązaniami i chciałam oddać tę energię w mojej kreacji. Naturalną inspiracją stała się również Maria Antonina, postać nierozerwalnie związana z tą estetyką – mówi artystka.

Prace nad realizacją pomysłu rozpoczęły się niemal rok przed sesją. Największym wyzwaniem okazało się stworzenie odpowiedniej kreacji. – Moją największą podporą była mama, Anna Kondzioła. Jest nie tylko wspaniałym rodzicem, ale także niezwykle utalentowaną artystką. To ona stworzyła suknię, pomogła w przygotowaniu dodatków i rekwizytów. Ja sama zajęłam się makijażem oraz stylizacją włosów – wspomina Alicja.

Kiedy wszystkie elementy były gotowe, pozostało znaleźć osobę, która nada całej wizji fotograficzny wymiar. – Projekt powstał z myślą o recitalu dyplomowym, ale bardzo szybko stał się czymś znacznie większym. Była to nasza pierwsza współpraca, a całość zrealizowałyśmy w kameralnym, dwuosobowym składzie. To nadało zdjęciom wyjątkowo autentyczny charakter – mówi fotografka Daria Dembicka. – Zależało nam na stworzeniu obrazów przypominających kadry z baśni – delikatnych, nostalgicznych i utrzymanych w vintage’owej stylistyce, a jednocześnie prawdziwych i pełnych emocji. Chciałyśmy połączyć subtelny przepych rokoka z muzyczną ekspresją i kobiecą wrażliwością.

W efekcie powstała sesja, która nie jest jedynie zbiorem estetycznych fotografii. To opowieść o bohaterce wykreowanej na pograniczu rzeczywistości i scenicznej wyobraźni – młodej artystce, która czerpie z historii, by opowiedzieć własną historię. W kadrach Darii Dembickiej odnaleźć można zarówno subtelność i przepych świata Marii Antoniny, jak i odwagę twórczą kojarzoną z Mozartem.

– Reklama –

clochee1000x100

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać