Szczeciński świat medyczny miał ostatnio wyjątkowy powód do świętowania. Anita Pawlak, na co dzień pielęgniarka, oraz ginekolog i położnik dr Przemysław Ciepiela stanęli na ślubnym kobiercu. Była piękna suknia, elegancki garnitur, 70 gości, wesele nad Jeziorem Rusałka i oczywiście… tort. A potem – już tylko Malta i podróż poślubna.

Ślub i wesele odbyły się w szczecińskiej Restauracji Si, malowniczo położonej nad Jeziorem Rusałka. Wśród 70 zaproszonych gości znaleźli się rodzina, przyjaciele oraz przedstawiciele świata mody i urody. Wśród nich pojawiły się m.in. projektantka mody Sylwia Majdan, była wicemiss Polonia i modelka Anna Tarnowska oraz makijażystka Agnieszka Szeremeta. Za muzyczną oprawę wieczoru odpowiadał DJ Macron, który zadbał o to, by parkiet długo nie pustoszał.
Suknia z Vinted, garnitur od Hugo Bossa
Anita Pawlak-Ciepiela postawiła na styl, który łączy elegancję z odrobiną spontaniczności. Jej ślubna suknia nie pochodziła bowiem z ekskluzywnego salonu, ale… z Vinted. – Zobaczyłam ją i nic już innego nie chciałam. Najważniejsze, że tylko raz założona! – śmieje się panna młoda. Pan młody wybrał natomiast klasykę – pojawił się w eleganckim garniturze Hugo Bossa. Za makijaż Anity odpowiadała Agnieszka Szeremeta, kwiaty oraz ring kwiatowy przygotowała kwiaciarnia Sote, a fryzurą zajęła się Magdalena Domaradzka. To właśnie z nią panna młoda związana jest od lat. – Magda dba o moje włosy od 16 lat. Zna je bardzo dobrze i jestem jej wierna – mówi Anita Pawlak-Ciepiela.

Przyjaciele, którzy znają ich od lat
Ważnym elementem uroczystości byli także ludzie, którzy od dawna są częścią życia młodej pary. Jedną z nich jest fotografka Karolina Tarnawska, która od niemal dekady współpracuje z Anitą i tym razem stanęła za obiektywem, dokumentując jeden z najważniejszych dni w jej życiu. Nie mogło oczywiście zabraknąć weselnego tortu. Za słodki finał przyjęcia odpowiadała pracownia Cake Lab. A kiedy emocje już opadły, przyszedł czas na odpoczynek we dwoje. Państwo młodzi w podróż poślubną wybrali Maltę.

Anicie i Przemysławowi życzymy, aby wspólna droga była co najmniej tak piękna jak ich ślubny dzień!






