Jeszcze niedawno o pozycji artysty decydowały galerie, krytycy i instytucje kultury. Dziś coraz częściej robią to algorytmy, liczba obserwujących i viralowe zasięgi. Gdzie kończy się sztuka, a zaczyna popkultura? I czy w ogóle warto jeszcze stawiać między nimi granicę? Odpowiedzi na te pytania poszukuje wystawa „Moda, Sztuka, Kuratorstwo”, która pod koniec czerwca zagości w szczecińskiej Zonie Sztuki Aktualnej znajdującej się w Akademii Sztuki w Szczecinie.
Od 27 do 29 czerwca 2026 roku Zona Sztuki Aktualnej w Szczecinie stanie się miejscem rozmowy o zjawisku, które na dobre zmieniło sposób funkcjonowania współczesnej kultury. Wystawa „Moda, Sztuka, Kuratorstwo” gromadzi prace szesnastu artystek i artystów, którzy przyglądają się relacjom między sztuką, mediami społecznościowymi, kulturą fanowską oraz popkulturą. To temat szczególnie aktualny w czasach, gdy popularność coraz częściej wyznaczają algorytmy. W świecie Instagrama, TikToka czy YouTube’a granice między twórcą, celebrytą, influencerem i artystą stają się coraz mniej wyraźne. Widoczność, umiejętność budowania zaangażowanej społeczności i atrakcyjny wizerunek zaczynają odgrywać rolę niemal równie istotną jak same dzieła.

Wystawa nie ocenia tych zmian jednoznacznie. Zamiast tego proponuje wielowymiarową refleksję – od fascynacji estetyką popkultury, przez jej krytykę, aż po próby świadomego wykorzystania jej mechanizmów w praktyce artystycznej – Inspiruje mnie to, jak branże muzyczne tworzą gwiazdy. Pomyślałem, żeby zainspirować się tym i stworzyć podobne zjawisko w świecie sztuki – mówi kurator wystawy Kamem. W centrum zainteresowania znalazła się kultura fanowska, która dziś wykracza daleko poza świat muzyki czy filmu. Artyści biorący udział w projekcie analizują fenomen idoli i zbiorowych fascynacji w Polsce, Szwecji, Szkocji, Tajlandii, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii oraz Japonii. Pokazują, jak globalne zjawiska przenikają do lokalnych doświadczeń i jak internetowe społeczności wpływają na sposób odbioru kultury.

Wśród prezentowanych prac znajdą się m.in. realizacje Arkadiusza Barankiewicza inspirowane postacią E.T., projekty Julii Kujawskiej odnoszące się do twórczości Thoma Yorke’a oraz prace Patrycji Salamuchy analizujące wizualną stronę kariery Taylor Swift. Nie zabraknie również artystycznych komentarzy dotyczących współczesnej tożsamości i obecności w mediach społecznościowych. Agata Zbylut wykorzystuje modę, ubiór i własny wizerunek jako narzędzia opowiadania o kobiecości i feminizmie, natomiast Veronika Dinger bada napięcie pomiędzy nostalgią za przeszłością a zjawiskiem określanym mianem „brainrot”. Eryk Olszak porusza z kolei temat wypalenia zawodowego – jednego z najbardziej charakterystycznych problemów współczesności.

Już sam tytuł wystawy może intrygować. „Moda, Sztuka, Kuratorstwo” brzmi jak zestawienie pojęć z różnych światów, jednak właśnie w tym tkwi jego siła. Współczesna rzeczywistość coraz częściej pokazuje, że moda, sztuka i media funkcjonują w jednym ekosystemie wzajemnych wpływów. Kurator wystawy przyznaje, że tytuł nawiązuje również do internetowego trendu oraz publikowanych przez niego materiałów w mediach społecznościowych, w których żartobliwie komentuje rzeczywistość studiów kuratorskich. To kolejny dowód na to, jak mocno świat sztuki zaczął przenikać się z językiem internetu.







