Graficzne jeden na jeden

Wymiary wyobraźni

 

Bohaterowie kolejnej części naszego cyklu działają w miejskiej przestrzeni - jedno mniej, drugie bardziej. Oboje tworzą, zamknięci w studiach i pracowniach, w swoich ulubionych technikach, czy będzie to płótno czy animacja. Nie boją się ryzyka, wyznają własne systemy wartości. Głowa obok dłoni – to najważniejsze ich narzędzie pracy, jeśli nie najważniejsze. Bo od niej się wszystko zaczyna.

Patryk Grochowicki

Grzybiarz z Puszczy Drawskiej. Mentalnie Szczecinianin. Ukończył Komunikację Multimedialną na specjalności Animacja, w UAP Poznań. Zajmuje się filmem animowanym, wideoartem, projektowaniem graficzny, plakatem i ilustracją. Lubi wymyślać ruch/animację na podstawie projektów innych twórców m.in: Karola Śliwki, Jakuba Zasady, Oli Niepsuj, Tomasza Kajszczarka "Warabidy", Obiektora i innych. Część czasu spędza na kontaktowaniu się z naturą oraz dokumentowaniu współczesnej lokalnej sztuki ludowej.

IG: @patinuss

Tworzę… retro obrazki i analogowe animacje, czasem robię w landarcie albo street’arcie.

Mój pierwszy rysunek przedstawiał… jakiegoś pomysłowego cudaka z kresek albo coś na kształt grzybów i lasu.

Inspirują mnie… różne warstwy i wymiary rzeczywistości.

Największe wyzwanie dla artysty to… własna głowa.

Mieć czy być?

Być. Albo mając być

Pieniądze czy prestiż?

Pomidor.

Ryzyko czy ostrożne decyzje?

I to, i to.

Co robi artysta, kiedy nie tworzy?

Taki stan właściwie nie występuje. Wewnętrzna część twórcy filtruje rzeczywistość, zbiera dane, czyści RAM w głowie. Procesy to ciągłe tworzenie.

 

DIXIE

Pochodzi ze Szczecina. W obrębie street artu i graffiti działa od 2021 roku.

IG: @dixie.one

Tworzę… mam małą świadomość swojego procesu twórczego, więc powiedzmy, że głównie „tworzę po omacku''.

Mój pierwszy rysunek przedstawiał… komiks z moim tatą jadącym ciężarówką. Mam go do dziś, dalej wymiata.

Inspirują mnie… na streecie głównie miejsca, w którym mam malować. Na płótnie wszystko to co mnie rozśmiesza i jest w jakiś sposób dziwne.

Największe wyzwanie dla artysty to… ciągła pogoń za perfekcją. Potrafi mnie to zblokować na kilka tygodni, a nawet miesięcy.

Mieć czy być?

Jak mawiał Tyler z Fight Clubu "rzeczy, które posiadasz w końcu zaczynają posiadać Ciebie''. Staram się tego unikać, no chyba, że chodzi o kolekcjonerskie figurki sci-fi.

Pieniądze czy prestiż?

Ani jedno, ani drugie. Mój system wartości jest zgoła inny.

Ryzyko czy ostrożne decyzje?

Lubię przezwyciężać swoje lęki. Zdecydowanie ryzyko.