Jak ocenić czy gazeta, portal, telewizja są niezależne? Czy istnieje kryterium, któremu podlegają? W dzisiejszych realiach – mediów zależnych od władzy, to pytanie staje się bardziej niż aktualne.

Po pierwsze – media niezależne nie mogą mieć wśród właścicieli samorządów ani jednostek zależnych od samorządu. Druga rzecz – to musi być medium, które pełni funkcje kontrolne. Jest to ważne, bo niezależność możemy rozpatrywać tylko w tym kontekście. Mamy na przykład media rozrywkowe i one nie kontrolują władzy. Trzecia rzecz: nie mogą mieć sieci powiązań i to już jest bardzo trudne. Określenie czy takie medium jest zależne, czy nie, jest kwestią oceny. Takie wnioski płyną z naszej rozmowy z Andrzejem Andrysiakiem, autorem książki „Lokalsi” oraz prezesem Stowarzyszenia Gazet Lokalnych, które protestują przeciwko mediom wydawanym przez samorządy.

Wielokrotnie byłam pytana czy Prestiż jest neutralny politycznie. Oczywiście, mogłabym odpowiedzieć oględnie, że działamy w nurcie szeroko pojętej rozrywki i nie pełnimy funkcji kontrolnej wobec władzy. I jest to zgodne z prawdą. Czy staramy się być neutralni? A to już kwestia ocenna, bowiem każdy może to postrzegać inaczej. W sytuacji, kiedy polski rząd deprecjonuje jedną z najwybitniejszych postaci polskiego kina – Agnieszkę Holland, a my publikujemy pochlebną recenzje jej ostatniego filmu „Zielona granica” czy ustawiamy się po jednej ze stron? I tutaj rodzi się pytanie: czy to my wyznaczyliśmy jakieś strony? Czy to my polaryzujemy? Budujemy zasieki, aby odgrodzić prawe od lewego? I w tym momencie przypominam sobie z nostalgią naszą okładkę dokładnie sprzed trzynastu lat. Był rok 2010, także październik, Szczecin wybierał prezydenta. Na okładce pojawili się wszyscy kandydaci. Ci z prawej, lewej i symetryści. Można było? Można. Trzynaście lat temu.

Niemniej ja z właściwym sobie optymizmem wierzę, że te czasy powrócą. A, że niebawem wybory samorządowe, to będzie okazja, żeby powtórzyć okładkę ze szczecińskimi politykami. Nie uda się? Drodzy Państwo… nie takie rzeczy się udawały w Prestiżu. No bo kto, jak nie my?

 

Prestiż  
Październik 2023