Krótka odpowiedź: zgodnie z jej indywidualnymi potrzebami.Odpowiedź dłuższa, to cały dzisiejszy felieton pod hasłem; co warto wiedzieć o różnych zabiegach wykonywanych o bardzo różnych porach roku. Słońce nie jest przeciwskazaniem dla wielu z nich tylko to, w jaki sposób korzystamy z lata. W strefach klimatycznych, gdzie lato króluje przez trzysta dni w roku, Pacjentki też wykonują lasery…
Mówiąc o zabiegach laserowych wykonywanych latem, zacznijmy od określeń, które Pacjentki często słyszą w klinice; lasery ablacyjne i nieablacyjne. W największym skrócie i pod potrzeby letniego felietonu określenia te odnoszą się do procedur laserowych, w wyniku których tuż po zabiegu pacjentki mają mocno naruszony naskórek i przygotowane są na konieczny proces rekonwalescencji trwający zwykle 7- 8 dni (lasery ablacyjne) oraz takie, które także działają dosyć głęboko, ale bez uszkodzenia naskórka. Tuż po zabiegu skóra jest tylko zaróżowiona i tkliwa, ale bez konieczności rezygnacji z planów i aktywności przez kilka kolejnych dni, to charakterystyczne dla działań laserami nieablacyjnymi. Potrafią one także zdziałać wiele dobrego dla naszej skóry, dać efekt przebudowy i regeneracji tak potrzebny większości z nas o każdej porze roku. To właśnie lasery nieablacyjne dominują w działaniach mojej kliniki latem, bo łączą w sobie ową głębokość oddziaływania z brakiem koniecznego okresu rekonwalescencji, ale tak jak wszystkie inne zabiegi wymagają od pacjentek praktycznych umiejętności korzystania z kosmetyków SPF i ochrony przed słońcem oraz ścisłego stosowania się do wskazań w gabinecie.
Zmienia się nasz styl życia – nie wszyscy korzystają intensywnie ze słońca w wakacje. Coraz częściej urlop planujemy przecież jesienią lub zimą, wyjeżdżając w egzotyczne, nasłonecznione miejsca. Jeśli więc wakacje spędzamy w Polsce i wiemy, z czym wiąże się dany zabieg oraz skrupulatnie przestrzegamy zaleceń lekarzy i kosmetologów, to okres ten nie wyklucza bardzo głębokiego działania na skórę i korzystania z dostępnych technologii. Plan terapeutyczny nie musi chodzić na wakacyjny urlop, a dobrze zaplanowana terapia wymaga uwzględnienia także możliwości i planów pacjenta.
Warto pamiętać, że w tym wypadku nie tylko nasłonecznienie ma znaczenie – choć jest kluczowe ze względu na ryzyko przebarwień pozapalnych. Skóra po zabiegach laserem ablacyjnym wymaga szczególnej ochrony i pielęgnacji również dlatego, że zostaje naruszony jej naturalny płaszcz hydrolipidowy, dlatego kluczowe jest przeanalizowanie tego czy przez kilka tygodni po zabiegu będziemy mogli chronić ją w sposób szczególny i to nie tylko przed słońcem. Wszelkie zaniedbania pielęgnacyjne w tym wypadku mogą prowadzić do efektów, których nie chcemy, a codzienna pielęgnacja przez kilka pierwszych dni jest ważną składową końcowego, zwykle spektakularnego efektu.
Jeśli mówimy o tym czy i jak głęboko działać na skórę latem, to do płytszych sposobów działania, ale dających bardzo dobre rezultaty dla kondycji skóry należy bez wątpienia mezoterapia igłowa. Ten zabieg sprawdza się latem i jest ceniony przez pacjentki; seria delikatnych, płytkich iniekcji z odpowiednio dobranego do skóry preparatu, to często uruchomienie całego systemu regeneracji i w efekcie dosyć szybko widoczna poprawa jakości skóry. Odpowiednia głębokość i technika podania mają tu tak samo duże znaczenie jak i to, co podajemy tą metodą w głąb skóry. Tak jak i w przypadku laserów kluczowym więc jest, kto robi zabieg, jak duże ma doświadczenie oraz to, czy i jaki jest pomysł na łączenie tego działania z innymi np.; z termoliftingiem. W wielu przypadkach siła efektu tkwi właśnie w odpowiednim połączeniu zabiegów. Obie te propozycje można wykonać w wakacje, kluczowa jest tu kolejność i długość przerwy pomiędzy zabiegami — optymalna w tym przypadku to, 7- 10 dni.
Dla zwolenników zabiegów głęboko działających mamy zabieg, dla którego lato nie jest żadnym przeciwskazaniem i którego zwykle nie trzeba powtarzać w serii. Mam tu na myśli technologię HIFU i urządzenia, które w naszej klinice są tymi pracującymi najczęściej
Zabiegi HIFU można przeprowadzać także na skórze, która korzystała z dobrodziejstw słońca a głębokość działania i efekty są potwierdzone badaniami. Warto zaznaczyć, że także u nas cieszą się szczególnym uznaniem pacjentów. HIFU może być stosowany do wielu wskazań takich jak np.; opadający owal twarzy, zmarszczki, kurze łapki, bruzdy nosowo-wargowe i wiele innych. Technologia HIFU w rękach dobrze przygotowanego specjalisty może być remedium na wiotką skórę oraz sprawdzoną metoda modelowania sylwetki. Wykorzystanie technologii w zabiegach na twarz i ciało, oraz różne rodzaje głowic pozwalające działać silnie, ale w zależności od potrzeb skóry na bardzo różnych głębokościach czynią te zabiegi bardzo uniwersalnymi i popularnymi, także latem. Sierpień w naszej klinice upłynie pod hasłem Ultraforem MPT i jego możliwości, bo technologia HIFU, choć znana i uznana wymaga w mojej opinii cały czas edukacji. Możliwości działania są ogromne, efekty mogą być spektakularne, ale koszty zabiegów plasują się wysoko, dlatego warto znać sposób działania technologii i realizować zabiegi tam, gdzie mamy 100% pewność perfekcji wykonania i odpowiedniego doświadczenia zespołu.
Czy działać płytko, czy głęboko na skórę? Odpowiedź brzmi; w zależności od potrzeb. Natomiast wakacje, to nie jest okres, w którym zdecydowanie trzeba unikać w medycynie estetycznej silnie działających zabiegów i technologii, które realnie zmieniają stan naszej skóry. Tak jak przez cały rok, ważne jest przestrzeganie zasad i wskazań, które otrzymujemy po zabiegu. Planując je, rozmawiajmy w gabinecie o naszych obawach i planach na kolejne tygodnie. Nasza praca składa się z dbałości o każdy drobiazg w realizacji zabiegów i ze współpracy z pacjentem.








