W przestrzeniach medycznych sztuka zwykle pozostaje na drugim planie. Natomiast w Gabinetach Tuwima przy ulicy Dembowskiego dzieje się coś zupełnie innego. Wnętrza nie przypominają chłodnych, sterylnych korytarzy, które często kojarzymy z placówkami ochrony zdrowia. Pojawiają się ciepłe beże, miękkie światło i starannie dobrane detale, a dopiero po chwili wzrok zatrzymuje się na fotografiach.
W kolejnej odsłonie cyklu „Prestiżowe galerie” zaglądamy do miejsca, w którym ściany opowiadają historie kobiet. Bohaterkami fotografii autorstwa Aleksandry Medvey-Gruszki są kobiety – wyraziste, naturalne, pełne emocji i niektóre z nich bardzo dobrze nam wszystkim znane. Uzupełniają je subtelne akty Jerzego Marii Bednarskiego. Wszystkie prace utrzymane są w spójnej estetyce, budując atmosferę elegancji i spokoju.
Co ciekawe, pomysł nie narodził się podczas tworzenia koncepcji wnętrza. Jak wspomina dr n. med. Dorota Gródecka, specjalistka ginekologii i położnictwa, fotografie trafiły do gabinetów niejako naturalnie.
– Współpracowaliśmy wcześniej z Olą Medvey-Gruszką przy kilku projektach fotograficznych i wydarzeniach, których byliśmy partnerem. Kiedy urządzaliśmy nowe wnętrza, pojawiła się myśl, że te fotografie mogłyby dostać nowe życie właśnie tutaj. Duże formaty świetnie wpisały się w wysokie pomieszczenia, a same zdjęcia dodały przestrzeni charakteru – opowiada.
Pierwotnie na ścianach miały znaleźć się fotografie noworodków przynoszone przez pacjentki. Taki motyw przez lata obecny był w poprzedniej siedzibie gabinetów. Nowa przestrzeń otworzyła jednak zupełnie inne możliwości.
– Wcześniej dominował bardzo rodzinny klimat. Zdjęcia dzieci miały swoją historię i były niezwykle bliskie pacjentkom. Pojawiła się jednak okazja, żeby stworzyć coś bardziej spójnego estetycznie. Fotografie Oli idealnie odnalazły się w tych wnętrzach – mówi lekarka.
Pacjentki zwracają uwagę na fotografie częściej, niż mogłoby się wydawać. Rozpoznają bohaterki portretów, pytają o autorów, komentują poszczególne kadry. Prace przedstawiające kobiety budzą szczególne emocje – nieprzypadkowo. Gabinety Tuwima przy ul. Dembowskiego od lat koncentrują się przede wszystkim na zdrowiu kobiet. Fotografie stały się więc subtelnym przedłużeniem tej opowieści. Nie dominują przestrzeni, nie próbują odwracać uwagi od medycyny, wprowadzają natomiast coś, czego w gabinetach lekarskich często brakuje – ciepło, wrażliwość i poczucie, że estetyka również może być elementem troski o pacjenta. Fotografie pozostają na ścianach, ale ich obecność wykracza daleko poza ramy. Być może właśnie dlatego tak dobrze odnajdują się w tym miejscu, w którym każdego dnia przeplatają się setki kobiecych historii.











