Dom komfortowy i energooszczędny

Budując lub remontując dom zwracamy uwagę na jego estetyczny wygląd, na to jak będą wyglądać jego wnętrza. Dom to także komfort użytkowania: ogrzewanie w sezonie grzewczym i odpowiednia temperatura, wentylacja na potrzeby jakości i wilgotności powietrza, chłodzenie w okresie letnim – to wszystko wymaga dobrego zaprojektowania i wykonania.

Autor

Aneta Dolega

HMI to szczecińska firma instalacyjna dla wymagających inwestorów, która zadba o wszystkie instalacje sanitarne, grzewcze i wentylacyjne w naszym domu. Doradzi, zaprojektuje, dostarczy odpowiedniej klasy sprzęt i wykona go opierając się się na wiedzy, doświadczeniu i bardzo rzeczowym podejściu do klienta. O tym porozmawialiśmy z Hubertem Marzyńskim, właścicielem firmy HMI.

Na jakich zasadach i według jakiej filozofii stworzył pan swoje przedsiębiorstwo?

Zanim powstała wizja mojego przedsiębiorstwa, zdobywałem od 2005 roku doświadczenie w sektorze projektowym, wykonawczym, wśród inwestorów, rzemieślników firm instalacyjnych, wśród osób, które nadzorują jakość wykonywanych usług. Zawsze troszczyłem się o wysoki standard. Zbierając doświadczenia oraz obserwując polski rynek, postanowiłem stworzyć w Szczecinie przedsiębiorstwo instalacyjne, które trafi do tych inwestorów, którzy mają duże wymagania pod kątem estetyki, efektywności energetycznej, jakości materiałów, higieny na budowie i troski o wysoki standard rzemiosła.

Proszę mi opowiedzieć o działaniu firmy.

W siedzibie firmy na drugim piętrze znajduje się biuro projektowo - instalacyjne, w skład którego wchodzi jedna z najbardziej doświadczonych ekip projektantów branży inżynierii sanitarnej, w którym troszczymy się o wszystkie aspekty inżynierii środowiska w budownictwie. Schodząc piętro niżej, docieramy do przedsiębiorstwa, które wykonuje korekty wymagań estetycznych i technicznych ustalane wraz z inwestorem, dla którego powstał projekt. Działamy w sześciu obszarach.

Co to za obszary?

Po pierwsze: źródła ciepła. Zabezpieczają nas w kilku sferach: po to, aby temperatura w domu pozostawała na komfortowym poziomie, niezależnie od warunków panujących na zewnątrz, technikę ciepłej wody użytkowej, technikę grzania wody basenowej oraz wspomagania technologii ciepła technologicznego np. dla wentylacji. Źródła ciepła dobieramy względem możliwości. Mogą być to, nadal bardzo popularne w naszym regionie źródła, które korzystają z gazu (kotłownia gazowa) i w ramach których dysponujemy różnego rodzaju zaawansowanymi technologiami, ale nie tylko. Mamy technologie, które korzystają z energii elektrycznej wspomaganej energią słoneczną. Są to pompy ciepła, które tworzą idealny związek z systemem fotowoltaiki, który z kolei przetwarza promieniowanie słoneczne w energię elektryczną. Pompy ciepła z założenia mają tak pracować na instalacji, aby maksymalnie efektywnie, na niskich parametrach temperaturowych, przygotować czynnik obiegu grzewczego, wytwarzając żądaną temperaturę, a jednocześnie zużywać mniej energii elektrycznej niż wszystkie inne obecnie dostępne systemy grzewcze. Do tego ten system jest niezwykle trwały i może działać nawet przez trzy dekady automatycznie, bez żadnej ingerencji, bezobsługowo - oczywiście dokonując okresowych przeglądów i konserwacji.

Taki system można zainstalować na pewno w dopiero co powstającym domu. A co z gotowym budynkiem, w którym już jest zainstalowany system grzewczy. Istnieje możliwość jego wymiany?

Oczywiście, że istnieje taka możliwość. Modernizacja istniejących układów grzewczych, wymaga dokonania pełnej inwentaryzacji takiej instalacji. Jest to niezbędne do oceny jak bardzo musimy zaingerować technicznie w cały system grzewczy po to, aby zasadność jego modernizacji w nowoczesne źródła ciepła została spełniona. W kwestii finansowania, można skorzystać np. z nowego programu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, który nosi nazwę „Czyste powietrze” i który udziela wsparcia finansowego przy takich zmianach. Same modernizacje obejmują kilka obszarów: termoizolację budynku i wspomnianą wymianę źródła ciepła. Program skupia się na modernizacji systemów, które dość mocno zanieczyszczają środowisko. Aktualnie jesteśmy na etapie kilku wniosków o taką modernizację. Jestem przekonany, że prawidłowy proces doboru modernizowanego systemu przyniesie korzyści wpływające na niższe koszty ogrzewania i bezobsługowość.

A co z ogrzewaniem podłogowym, którym pańska firma również się zajmuje?

Ogrzewanie płaszczyznowe jest rozwiązaniem najbardziej słusznym pod każdym względem: komfortu, kosztów eksploatacyjnych budynku, równomiernego rozkładu temperatur, idealnej integracji z nowoczesnymi źródłami ciepła. Omówię krótko ten temat - otóż idealnie spędza nam się czas w pomieszczeniu, w którym komfortowa temperatura powietrza wynosi ok. 21-23 stopni Celsjusza. Mamy możliwość podgrzewać powietrze poprzez grzejniki lub, właśnie o tym mowa, zastosować ogrzewanie płaszczyznowe podłogowe. Woda w grzejniku musi być rozgrzana do temperatury 50-80 stopni Celsjusza. Natomiast ogrzewanie płaszczyznowe, poprzez swoją zajmowaną powierzchnię ma mniejsze wymagania względem temperatury wody, która przepływa przez przewody instalacyjne schowane w posadzce albo w ścianie. Odbiór temperatury powietrza w pomieszczeniu realizujemy poprzez dwa najważniejsze receptory ciepła, które posiadamy w naszym ciele, tj. stopa i głowa. Przy instalacji grzejnikowej, która działa na zasadach konwekcji, temperaturę bardziej wrażliwie odczuwamy głową, ponieważ ciepłe powietrze jest lżejsze, a stopy w tym czasie są wychładzane przez cięższe, chłodne powietrze przy posadzce. Przy ogrzewaniu płaszczyznowym-podłogowym – wrażliwsze odczucie temperatury jest dzięki stopom, które to przekazują nam temperaturę posadzki. Dla prawidłowo przygotowanej instalacji ogrzewania podłogowego maksymalna temperatura posadzki wynosi 26-28 stopni Celsjusza. Jest to temperatura o około 10 st. niższa niż naszego ciała, ale gwarantująca uzyskanie 21-23 st. Celsjusza w pomieszczeniu. Nawet jeśli temperatura podłogi wynosi 25 stopni, a w pomieszczeniu może być około 19-20 st. Celsjusza, to odczuwamy w pomieszczeniu temperaturę 1-2 stopni wyższą. Taka sytuacja wynika z tego, że stopa „oszukuje” nas dotykając posadzki o temperaturze 25 stopni Celsjusza. Idealną sytuacją jest budowanie instalacji w stu procentach z ogrzewania podłogowego w całym budynku i wykorzystywania do tego niskoparametrowych źródeł ciepła, którymi są np. wspomniane wcześniej przeze mnie pompy ciepła lub kotłownie kondensacyjne.

Ten sposób ogrzewania domu jest także korzystniejszy pod względem ekonomicznym?

Tak. Bardzo łatwo to uzasadnić. Żeby uzyskać 20 stopni w pomieszczeniu, w którym się znajdujemy, woda w grzejniku powinna mieć nawet 70-80 stopni Celsjusza przy dużych mrozach. Przy ogrzewaniu podłogowym, przy ekstremalnie niskich temperaturach na zewnątrz budynku (-20 stopni), kiedy chcemy by w pomieszczeniu było 20 stopni, temperatura wody w zalanych posadzką rurach powinna wahać się w granicach 38-42 stopni Celsjusza, czyli o około 40 stopni mniej, niż dla grzejników. Tu pojawia się oszczędność, ponieważ ze źródła ciepła potrzebna jest niższa temperatura zasilania centralnego ogrzewania. Drugi przeważający czynnik ekonomiczny, związany jest z następującym zjawiskiem: kiedy wyłączymy ogrzewanie w grzejniku, spadek temperatury odczujemy w ciągu kilkunastu minut. W przypadku podłogi, dzięki dużej inercji i bezwładności, ten proces potrwa znacznie wolniej i nie będzie tak mocno odczuwalny przez najbliższą dobę. Dlatego też, moja uwaga, nie warto wyłączać w ciągu dnia ogrzewania podłogowego, gdyż wystudzanie podłogi jest zdecydowanie mniej opłacalne niż obniżanie temperatur grzania grzejnika, ponieważ przywrócenie temperatury wylewki posadzki ogrzewania podłogowego wieczorem, z powrotem do tej właściwej, zużywa więcej energii i paliwa. Bardzo istotnym aspektem ogrzewania jest również stosowanie sterowania strefowego polegającego na montażu sterowników temperatury. Mogą to być systemy, które stosowane są przez naszą firmę, albo pomagamy w integracji systemów z domem zarządzanym systemem inteligentnym, które koordynujemy z fachowymi firmami elektrycznymi w Szczecinie. Rolą takiego systemu nie jest sama w sobie możliwość zmieniania nastaw temperatur w pomieszczeniu, tylko utrzymywanie żądanej temperatury w pomieszczeniu niezależnie od warunków panujących na zewnątrz domu.

Jakość powietrza w naszych domach jest bardzo ważna i nie wiąże się to tylko z jego temperaturą. Okazuje się, że wietrzenie przez np. uchylenie okna to wcale nie najlepszy i jedyny sposób.

Jeśli chodzi o środowisko, to niestety żyjemy w sąsiedztwie bardzo wielu zanieczyszczeń znajdujących się w powietrzu. Podejmując decyzje o wyborze systemów grzewczych w naszej nowej inwestycji lub modernizowanej instalacji często zapominamy o równie istotnych aspektach związanych z prawidłową wentylacją tych pomieszczeń. Należy rozróżnić, że wentylacja dzieli się na grawitacyjną, mechaniczną oraz naturalną i hybrydową. Z uwagi na oszczędności eksploatacyjne skupiamy się często na wyborze energooszczędnej, estetycznej i szczelnej stolarce okiennej i na klasycznej wentylacji grawitacyjnej. Przy wentylacji grawitacyjnej, aby otrzymać optymalne warunki jakości powietrza, zapominamy, że okna powinny zawierać nawiewniki, a takie niedopatrzenie to błąd. Omawiane szczeliny w oknach służą po to, aby dostawało się z zewnątrz świeże powietrze do pomieszczeń. Jest to powietrzne chłodne w okresie grzewczym, a przy tym niefiltrowane, zanieczyszczone np. miejską codziennością, alergenami, zapachami, które trzeba podgrzać do oczekiwanej temperatury. To podgrzane już powietrze jest usuwane ciągiem kominowym w kominie. Taka wentylacja jest szczególnie sprawna w okresie grzewczym, kiedy następuje duża różnica temperatur: między temperaturą zewnętrzną, a temperaturą w pomieszczeniach. W przypadku ujemnych temperatur na zewnątrz zapotrzebowanie na ciepło w pomieszczeniach rośnie, ponieważ przy -16°C na zewnątrz, a zapotrzebowaniu na 20°C w pokoju, musimy podnieść temperaturę tego świeżego powietrza aż o 36°C. Jednocześnie czujemy w pomieszczeniu komfort świeżego powietrza, jednak koszty ogrzewania rosną.

Co jeszcze uzyskujemy dzięki dobrze działającym nawiewnikom?

Brak zwiększonego poziomu wilgotności powietrza. Jeśli nawiewniki są zatkane, a stolarka okienna szczelna, to zwiększa nam się wilgotność powietrza. Duża wilgotność powietrza skutkuje droższymi kosztami ogrzewania, skraplaniem się wody np. na oknach, wytwarzaniem się nieprzyjemnego zapachu i grzybem na ścianach, a w następstwie złym samopoczuciem i chorobami. Właśnie dlatego tak istotna jest wymiana powietrza w miejscu zamieszkania lub w pracy. W przypadku wentylacji mechanicznej nawiewno-wywiewnej z odzyskiem ciepła (tzw. rekuperacja) mamy system, który nie potrzebuje już nawiewników w oknach i możemy spokojnie zaplanować szczelną stolarkę okienną i drzwiową.

Dlaczego?

Każda taka wentylacja posiada centralę wentylacyjną wyposażoną w filtry powietrza, wentylatory, czujniki temperatur i wilgotności, rekuperator (wymiennik ciepła), czerpnię, wyrzutnię wraz z kanałami nawiewnymi i wyciągowymi. Cały system musi spełniać warunki techniczne i niezbędny jest do tego projekt z właściwie zaplanowanymi anemostatami, które mają za zadanie nawiewać świeże powietrze i usuwać tzw. brudne powietrze (zużyte). Jednocześnie pomagamy dobrać tak anemostaty, aby mogły również prezentować się bardzo estetycznie. System działa tak, że świeże, ale zanieczyszczone powietrze dostaje się czerpnią powietrza i trafia na filtr wstępny, który zatrzymuje zanieczyszczenia z zewnątrz - zanim jeszcze trafi do pomieszczeń. Następnie to świeże powietrze z zewnątrz trafia na rekuperator i tam, jest podgrzewane dzięki wymianie parametrów temperatur z powietrza mechanicznie usuwanego z pomieszczeń. To usuwane ma wyższą temperaturę - taką, jak ma ogrzewane pomieszczenie. Ten proces powoduje, że przy niskich temperaturach na zewnątrz do pomieszczenia nie dostaje się już chłodne powietrze o tej niskiej temperaturze, tylko świeże, podgrzane na wstępie nawet o ponad 20°C. Ważne, że dostajemy powietrze bez zanieczyszczeń i wstępnie podgrzane. Taki system gwarantuje: właściwą higienę czystego powietrza (a nawet bez insektów, których w Szczecinie było sporo), poprawną wilgotność oraz niższe koszty ogrzewania dzięki odzyskowi ciepła z usuwanego powietrza.

W ofercie HMI znalazłam rzecz, która mnie szczególnie zainteresowała. Mam na myśli odkurzacz centralny. Na czym polega jego działanie?

Zanim go zainstalujemy, powinniśmy zdecydować się na to jakie rozwiązania chcemy w tym odkurzaczu otrzymać. Jeżeli mamy to zdefiniowane to musimy wiedzieć ile punktów będzie obsługiwać i na tej podstawie wybieramy konkretną jednostkę odkurzacza. Odkurzacz może zostać zamontowany w garażu, w pomieszczeniu gospodarczym, generalnie w takim miejscu, które nam nie przeszkadza pod kątem akustycznym czy wizualnym. Zazwyczaj są to estetyczne jednostki, które nie powodują dyskomfortu optycznego. Podobnie jest z punktami, z których będziemy odkurzać dane pomieszczenie. Są estetyczne i mogą stanowić element dekoracyjny. Sam system instalacji takiego odkurzacza jest bardzo prosty. Gniazda ssące montujemy w częściach komunikacyjnych domu, np. w korytarzu. Montujemy tak, by zasięg rury był jak największy, tak by dotrzeć do najbardziej trudno dostępnych zakamarków. Możemy również zainstalować system Wally. To bardzo wygodny w użyciu i instalacji rozciągający się wąż ssący, którego długość sięga do 4 m, idealny do takich pomieszczeń jak łazienka, kuchnia czy garaż. Bardzo fajny i także wygodny jest system Vroom. To długi wąż. ok. 7 m, zwinięty i umieszczony w kasecie, który po rozłożeniu np. świetnie się sprawdza w garażu, kiedy chcemy odkurzyć wnętrze samochodu. W kuchni bardzo dobrze sprawdza się szufelka automatyczna zamontowana w cokole mebli. Wszelkie brudy, okruchy i inne zanieczyszczenia zalegające na podłodze zaciąga do odkurzacza centralnego.

To wszystko brzmi bardzo atrakcyjnie i potencjalny klient może czuć, że zostanie profesjonalnie obsłużony.

Realizując poszczególne projekty zawsze skupiamy się na jakości obsługi, jakości dostarczanych produktów, wykwalifikowanej jakości rzemiosła, wysokiej poprawności montażowej, higienie pracy i czystości na placu budowy. Prowadzimy dokumentację pozwalającą na czytelną ocenę jakości usługi i odtworzenie informacji niezbędnych do dalszych prac po ukryciu instalacji w ścianach, w posadzce i pod tynkiem. Monitorujemy cały czas projekt, a po jego wykonaniu dalej się nim opiekujemy poprzez oferowane wsparcie serwisowe.

Dziękuję za rozmowę.

HMI Hubert Marzyński
ul. Z. Moczyńskiego 13B
Szczecin,
4( 10)
Październik'18
gajda