- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Krzywym okiem

Musisz przeczytać

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

 

Do redakcji przyszedł list. Anonimowy, co prawda, ale wynika z niego, że to głos grupy szczecinian alarmujący o być może grożącym nam międzynarodowym konflikcie. Dlatego postanowiliśmy opublikować obszerne fragmenty owej korespondencji. „Niech naszej uwadze nie umknie kolejny, międzynarodowy atak na nasze dobro narodowe. Nie rozumiemy, dlaczego nie ma jeszcze stanowczej reakcji władz, co robi rząd w tej sprawie, dlaczego jeszcze nie została wystosowana nota dyplomatyczna. Przecież to prawdziwy skandal! Gdzie są te organizacje (otrzymujące gigantyczne pieniądze na swoją działalność), które mają strzec polskości i propagować Polskę w świecie?

O co chodzi?! Otóż popularny kulinarny ranking Taste Atlas niedawno opublikował zestawienie najgorzej ocenianych potraw z całego świata. I wśród zup pierwsze miejsce zajęła nasza, polska…czernina, inaczej zwana „czarną polewką”! I cóż z tego, że w ogólnym zestawieniu najgorszych dań zajęła 11. miejsce? Oczywiście, nie jest już tak popularna jak kiedyś, kiedy razem z repatriantami z Kresów przybyła w te strony. W Szczecinie aktualnie jest chyba tylko jedna restauracja, która ową zupę serwuje. Niewielu ją jadło, a i wśród tych śmiałków mało komu smakowała. Przygotowywana na bazie rosołu, do którego dodaje się krew – kaczki, królika lub gęsi. Do tego suszone owoce np. jabłka, morele, śliwki oraz makaron lub łazanki. Może więc budzić pewne dziwne skojarzenia. Ale teraz ktoś publicznie i międzynarodowo uznał ją za najgorszą na świecie! Na szczęście nie jest to zamach na rosół, grochówkę, krupnik lub kapuśniak. Ale czernina to też nasza zupa! Historyczna, wspominana przez jednego z wieszczów narodowych (dla ułatwienia przypominamy – Adama Mickiewicza w „Panu Tadeuszu”), element naszej tradycji, a jak ktoś nie wie co to jest tradycja niech sobie obejrzy końcówkę „Misia” w reż. Stanisława Barei. Nie pozwólmy więc, aby jacyś tam zamorscy pseudoeksperci szczuli na naszą zupę, prowadzili kampanię nienawiści przeciwko niej, urządzali nagonkę na naszą „czarną polewkę”! Jakie kryteria zadecydowały, że uznano ją za najgorszą? Smak, nazwa, wygląd? Ale czy my np. publicznie atakujemy jeden z najpopularniejszych brytyjskich deserów, za to, że jego nazwa w tłumaczeniu na język polski, to wulgarne określenie męskiego narządu płciowego?! Albo przypuszczamy atak na Norwegów za to, że jedną z ich ulubionych potraw są baranie głowy, na Szwedów, że im smakują kiszone śledzie, których zapach zabija muchę w locie z odległości 200 metrów a gdzieś jeszcze indziej przysmakiem jest szarańcza lub inne robactwo?! Chcą niech jedzą. Nic nam do tego. Nie robimy żadnych rankingów, w których uwieczniamy te potrawy jako najobrzydliwsze na świecie. Nie wsadzamy nosa do cudzego talerza. Wara im jednak od naszej zupy! Dość jej publicznego oraz międzynarodowego piętnowania! Ale to nie koniec antypolskiej, kulinarnej kampanii. W tym samym rankingu inna nasza zupa, dla wielu pewnie także niezbyt apetyczna, czyli flaki znalazła się na ósmym miejscu najgorszych zup świata. I cóż z tego, że jednocześnie okazały się one 50. najsmaczniejszą potrawą z podrobów? I cóż z tego, że w plebiscycie Taste Atlas 2022 polska kuchnia trafiła na 14. miejsce w kategorii „kuchnia narodowa na świecie”, a polskie pierogi (czyli „ruskie” z serem i ziemniakami) zdobyły16 miejsce wśród 100 najlepszych dań na świecie? Nie osłodzi nam to goryczy, nie ukoi żalu, nie stłumi wściekłości. Zostaliśmy zaatakowani, a na naszą zupę podniesiono rękę! Niech ten „gwałt się gwałtem odciśnie!”.

Podpisano: Szczecińscy Kulinarni Patrioci. NOWE MIEJSCA

 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
- Reklama -
CLOCHEE BANER PODMIEN

Podobne artykuły

Aktualny numer

- Reklama-
baner_prestiz_400x400px

Musisz przeczytać