Wszędzie tam, gdzie prestiż...
I znów grudzień i znów święta. Pomijając szereg oczywistych skojarzeń z tym okresem przypomina mi się odwieczna dyskusja – co jest ważniejsze: Boże Narodzenie czy Wielkanoc? Z punktu widzenia osób wierzących z pewnością to drugie święto.
Znakomity aktor, dzisiaj znawca win i biznesmen. Marek Kondrat, bohater naszej okładki w chwili największej popularności ku zaskoczeniu wielu zrezygnował z aktorstwa, by oddać się nowej pasji.
Koniec lata i początek jesieni zdominowała polityka – przez duże albo jak kto woli małe "p". Na szczęście te emocje już za nami.
Za nami sezon plenerowych imprez. Choć lato nie dopisało, to bogaty kalendarz szedł swoim trybem.
Czy często wypowiadałaś słowa "Kocham cię mamo?", czy usłyszałaś kiedyś "Jestem z ciebie dumna córeczko?".
Dobrze spędziliście wakacje? Ja z uśmiechem wspominam niektóre sytuacje i mimo tego, że grałam pierwszoplanową rolę w całej serii absurdów rodem z "Monty Pythona" nie tracę humoru.
Przyznaję, że do niedawna nie interesowałam się baletem. Podobno to marzenie większości dziewczynek, ale jak widać mnie ominęło.
Choć rzadko przyznajemy się do tego, lubimy czasami przeglądać plotkarskie portale i brukowce.
Gdy przeglądam marcowy numer „Prestiżu” uśmiech od razu pojawia mi się na twarzy, ponieważ tym razem panowie nie będą narzekać
Od ponad trzech lat nie mogę się nadziwić ilu w Szczecinie jest zdolnych ludzi, którzy tworzą, są przedsiębiorczy i dochodzą do wysokich szczebli kariery