Wszędzie tam, gdzie prestiż...
Zauważyliście, że wszystko ostatnio jakoś przyspiesza?
Często pytacie mnie o przyszłość magazynów drukowanych takich jak Prestiż.
Grudniowy numer jest dla nas świętem. Obfitości, radości, dzielenia się.
Na różnych kanałach telewizyjnych coraz częściej pojawia się „Kevin sam w domu” oraz „Kevin sam w Nowym Jorku”. To znak, że zbliżają się święta Bożego Narodzenia i koniec roku.
„Mayday, mayday! Jan Heweliusz" – kapitan nadaje komunikat, który na całym świecie oznacza wezwanie pomocy na morzu
Ostatnio miałam przyjemność spotkać się ze szczecińskim dziennikarzem Adamem Zadwornym, którego lubię i cenię
Tegoroczny sierpień intensywnością bardziej przypomina mi wrzesień
Czasem jak jestem zmęczona moim funkcjonowaniem zawodowym, wracam do korzeni, czyli tego, co lubię robić najbardziej, i staję się znowu dziennikarką.
Różnorodny. Taki jest czerwcowy Prestiż. Zresztą nie ma w tym nic dziwnego, bowiem sezon letni otworzył cały wachlarz możliwości.
Nie mam nic przeciwko długim weekendom, zwłaszcza że kolejny przed nami.