Wszędzie tam, gdzie prestiż...
To już druga, po plenerowym widowisku „Gap Filling” (2012) wspólna realizacja szczecińskiej z Kany z petersburskim Teatrem Akhe
Jakub Skrzywanek wraz z dramaturgiem Grzegorzem Niziołkiem sięgnęli do losów Kaspara Hausera
„Ballada szczecińska” to teatralne „rozprawienie się” z miejskimi legendami.
„Dymny” to nie tylko hołd złożony wybitnemu twórcy Wiesławowi Dymnemu, ale przywołanie krakowskiej, piwnicznej atmosfery, to rzecz o potrzebie poezji, a przede wszystkim o pewnej zapomnianej już wrażliwości i mądrości.
Kunszt aktorski Arkadiusza Buszki nie podlega dyskusji. Aktor od lat zaskakuje i zachwyca praktycznie w każdym scenicznym wcieleniu.
To już druga, po „Pustostanie” z 2017 roku, produkcja Współczesnego według tekstu Maliny Prześlugi. Interpretację wzięła na siebie Natalia Sołtysik.
To nie będzie ranking reprezentacyjny dla całego minionego teatralnego sezonu artystycznego, ale jedynie dla naszej recenzenckiej rubryki.
Wyobraźcie sobie, że mieszkacie w starej kamienicy gdzieś w centralnej Polsce. Na przykład w Radomiu. Ktoś puka do Waszych drzwi.
Przestrzeń merytoryczna spektaklu to próba redefinicji Nowego Testamentu. Apostoł Piotr i Ewangelista Łukasz w ramach przewrotnego procesu badawczego nie tylko piszą go na nowo, ale od razu inscenizują.