Wszędzie tam, gdzie prestiż...
Teatr Współczesny w Szczecinie, „Jak umierają słonie” w reżyserii Marcina Libera
Siłą Kontrapunktu jest jego różnorodność. Wbrew nazwie to interdyscyplinarny festiwal, którego sedno, czyli konkurs staje się „tylko” jedną z atrakcji.
Teatr mój widzę ogromny, wielkie, powietrzne przestrzenie, ludzie je pełnią i cienie, ja jestem grze ich przytomny, i ciągle widzę ich twarze, ustawnie w oczy ich patrzę – ich nie ma – myślę i marzę, widzę ich w duszy teatrze.
Krasnoludki to nie wytwór filmowego koncernu Walta Disneya, jak myśli większość najmłodszego pokolenia, to także element polskiej tradycji i literatury.
Żądza władzy i pragnienie miłości – te namiętności rządzą bohaterami nowego spektaklu niezależnego Teatru Nie Ma.
Na pocontku wsyndy byli górole, a dopiero pote porobili sie Turcy i Zydzi. Górole byli tyz piyrsymi filozofami.
Brama Portowa kojarzy się większości szczecinian z działającą tam od niepamiętnych czasów folkową „Cepelią”.