Piękny teatralny pojedynek. Jeden weekend, dwie premiery. Dawno nie było tak interesującego, artystycznego iskrzenia. Totalnie różne tematyki, ale obie niezwykle ważne i aktualne. Dziwie się jednak dyrektorom obu dramatycznych szczecińskich teatrów, że nie dogadali się co do terminów, bo ucierpiała na tym premierowa publiczność, która zmuszona była wybierać. Panie Adamie, Panie Mirosławie – wymieńcie się numerami telefonów albo udajcie się na spacer – oba teatry dzieli 750 metrów i 9 minut spaceru (według Map Google). Jeśli to zbyt daleko, zawsze możecie się spotkać w połowie drogi (wówczas 375 metrów, 4,5 minuty spaceru)…